Ukrainie skończyły się pociski do systemu Patriot. Jak podaje "Forbes", Grecja ma spory zapas amunicji do innej broni, która mogłaby pomóc Kijowowi. Kraj NATO nie chce jednak tego zrobić. Amerykańska gazeta wyjaśnia dlaczego.
Ukraina ma poważny problem. Kraj NATO mógłby pomóc, ale nie chce

Armia ukraińska wyczerpała zapasy pocisków do systemów obrony przeciwrakietowej MIM-104 Patriot - poinformowała we wtorek amerykańska stacja telewizyjna CNN. Z relacji ukraińskich żołnierzy obsługujących wyrzutnie wynika, iż te nie dokonały zestrzeleń wrogich rakiet od sześciu tygodni.
Patrioty to najważniejszy segment ochrony ukraińskich miast i infrastruktury. W związku z wojną z Iranem, która mocno uszczupliła amerykańskie zapasy rakiet, USA ma trudności z uzupełnianiem ukraińskich zapasów. Kijów pracuje nad modernizacją swoich starszych strategicznych systemów rakietowych S-300, jeszcze z czasów radzieckich.
ZOBACZ: Ukraina ma plany wobec Polski. Kijów opracuje specjalny projekt
Jak podał we wtorek "Forbes", Grecja, która jest członkiem NATO, ma nowoczesny wariant tych rakiet oraz zapas innych pocisków przechwytujących. Mimo iż udzielają pomocy Ukrainie od 2022 r., na ten moment nie mają zamiaru przekazać jej tego sprzętu.
Ukraina wyczerpała swoje zapasy rakiet. Media: Grecja nie pomoże
Niechęć Greków do pomocy Ukrainie argumentowana jest m.in. gorszym okresem w relacjach między Atenami a Kijowem. W maju w pobliżu wyspy Leukada wykryto ukraińskiego drona morskiego, co rozzłościło rząd w Atenach. Wśród innych powodów "Forbes" wymienia obawę Grecji o reakcję Rosji i potencjalne niebezpieczeństwo ze strony Turcji.
Rząd w Atenach ma teraz stawiać na pierwszym miejscu własne bezpieczeństwo i odstraszanie wschodniego sąsiada. W lipcu wydał cztery miliardy dolarów na izraelski system obrony antyrakietowej, antydronowej i przeciwlotniczej "Tarcza Achillesa", wzorowany na Żelaznej Kopule.
ZOBACZ: Dron spadł w pobliżu elektrowni jądrowej w Zaporożu. Wielu rannych i ofiara śmiertelna
Ukraina z licencją na Patrioty? Enigmatyczne słowa Donalda Trumpa
Pierwsze systemy Patriot zostały dostarczone do Ukrainy przez USA, Niemcy i Holandię w kwietniu 2023 r. Podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu br. prezydent Donald Trump zapowiedział przekazanie Ukrainie licencji na produkcję pocisków do tego systemu. Jednak zaledwie kilka tygodni później zaczął zmieniać nastawienie.
- To bardzo wyjątkowa broń i musimy trochę uważać, komu dajemy licencję - mówił w rozmowie z "Financial Times". Zapytany, czy zgodzi się na produkcję sprzętu w Ukrainie, odpowiedział, iż nie jest pewien i jest to analizowane. W zeszłym tygodniu agencja Reutera odniosła się do sprzecznych sygnałów z Białego Domu i przekazała, iż administracja Trumpa kontynuuje negocjacje z Ukrainą w temacie Patriotów.
W 2025 roku USA wyprodukowały 620 pocisków do Patriotów. W ciągu pierwszych czterech dni wojny z Iranem dzienne zużywały średnio 225 sztuk. Według deklaracji amerykańskiej firmy Lockheed Martin, produkcja ma wzrosnąć do ok. 2000 sztuk rocznie do 2030 roku.







![„Islamizacja Katowic” czy polityczne straszenie? Miasto wyjaśnia: Na Zawodziu nie powstaje meczet! [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/tn_DSC08500.jpg)