Donald Trump zawarł układ z Władimirem Putinem ws. importu rosyjskiego paliwa, bo Ukraina nie posłuchała próśb USA o zaprzestanie ataków na rafinerie - podał portal Axios, powołując się na amerykańskiego urzędnika. Z ustaleń wynika, iż Kijów odmówił, ponieważ oczekiwał zawieszenia przez Rosję uderzeń na infrastrukturę krytyczną. Z kolei Waszyngton nawoływał do jednostronnych ustępstw.
"Ukraina nie posłuchała". Kulisy układu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem

Według cytowanego źródła, Zełenski miał zignorować sześć próśb ze strony Waszyngtonu, by zaprzestać ataków na rosyjskie rafinerie. Zdaniem Trumpa ataki te przyczyniły się do rekordowych cen oleju napędowego na amerykańskich stacjach.
Ukraina zignorowała prośby USA? Media: Waszyngton chciał jednostronnego zaprzestania uderzeń
Trump publicznie wzywał Ukrainę do zaprzestania ataków. Zełenski deklarował gotowość do tego, jeżeli Rosja powstrzyma się od uderzeń na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Według Axiosa Waszyngton chciał jednostronnego zaprzestania uderzeń i nie uważał rosyjskich ataków za równoważne z ukraińskim ostrzałem rafinerii.
- Zełenski źle odczytuje sytuację. Kontynuując ataki na rafinerię, niweczy dobrą wolę, którą zyskał u Trumpa przez ostatnie sześć miesięcy - powiedział anonimowy oficjel z USA.
ZOBACZ: "Prezent urodzinowy dla Putina". Zełenski skomentował decyzję Trumpa
Trump ogłosił w piątek, iż porozumiał się z Putinem w sprawie importu do USA i innych państw łącznie niemal 5 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego przez najbliższe kilka miesięcy. Oznacza to też zawieszenie sankcji na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 r.
Zełenski powiedział w rozmowie z Axiosem, iż był otwarty na taki ruch, jeżeli byłby częścią szerszego zawieszenia ataków na obiekty energetyczne.
Porozumienie Trump - Putin ws. importu oleju napędowego. Oburzenie w Kongresie
Decyzja Trumpa wzbudziła szerokie oburzenie wśród polityków w Kongresie, który zaledwie we wrześniu przegłosował ustawę - podpisaną później przez Trumpa - nakładającą obowiązek wprowadzenia sankcji i dodatkowych ceł na państwa sprowadzające rosyjską ropę naftową, paliwa i gaz. Trump ma czas do 18 października, by zrealizować ten obowiązek, lub odstąpić od sankcji i ceł. Wówczas jednak musi złożyć Kongresowi uzasadnienie tej decyzji.
Część komentatorów twierdzi, że układ z Putinem jest nielegalny, bo łamie postanowienia ustawy z 2022 r. zakazującej importu rosyjskich paliw. Według tego prawa, aby znieść ten zakaz, Trump musi zaświadczyć, iż wojna w Ukrainie się zakończyła.
ZOBACZ: Katie Zacharia będzie nową rzeczniczką Białego Domu. Donald Trump: Przyniesie znakomite rezultaty
Choć ilości paliwa, które mają zostać sprowadzone z Rosji w ciągu sześciu miesięcy są stosunkowo niewielkie - odpowiadają niecałym dwóm tygodniom amerykańskiego zapotrzebowania - wątpliwości budzą też możliwości Rosji do realizacji umowy. Moskwa wprowadziła zakaz eksportu oleju napędowego w lipcu 2026 roku z powodu dotkliwych niedoborów paliwa na rynku wewnętrznym. Była to reakcja na skuteczną ukraińską kampanię uderzeń przeciwko rafineriom.










