Zakończenie działań wojennych nie będzie dla Ukrainy momentem powrotu do normalności, ale początkiem kolejnego, wyjątkowo trudnego etapu. O przyszłości kraju zadecydują nie tylko warunki ewentualnego porozumienia pokojowego, ale także zdolność do odbudowy gospodarki, uzupełnienia strat demograficznych oraz utrzymania międzynarodowego wsparcia w długiej perspektywie.
Ukraina po wojnie stanie przed trzema ogromnymi wyzwaniami. Eksperci nie mają wątpliwości

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział kontynuację rozmów dotyczących zakończenia wojny. W czwartek poinformował, iż na początku marca w Abu Zabi może dojść do kolejnej rundy rozmów pokojowych w formacie trójstronnym z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji.
- Jest już większa gotowość do kolejnego formatu trójstronnego. Najprawdopodobniej następne spotkanie odbędzie się w Emiratach, właśnie w Abu Zabi - przekazał Zełenski w wieczornym nagraniu.
Jednocześnie podkreślił, iż w jego ocenie Rosja nie wykazuje realnej gotowości do zakończenia działań zbrojnych. Choć dialog dyplomatyczny jest kontynuowany, scenariusz zawarcia porozumienia pozostaje niepewny.
ZOBACZ: Putin zatwierdził listę nowych zadań. Zmiany w sprawie wojny w Ukrainie
W tym kontekście analitycy ds. ryzyka geopolitycznego wskazują, iż choćby wstrzymanie walk nie oznaczałoby dla Ukrainy końca problemów. W jednej z analiz opublikowanych m.in. na łamach The Conversation przeanalizowano możliwe scenariusze powojenne i wskazano trzy najważniejsze wyzwania, które mogą zadecydować o przyszłości kraju.
Odbudowa. Pieniądze to dopiero początek problemów
Skala zniszczeń infrastrukturalnych i gospodarczych sprawia, iż odbudowa Ukrainy będzie jednym z największych projektów rekonstrukcyjnych w Europie od dekad. Według szacunków Bank Światowy dziś kosztowałab około 588 mld dolarów, a wydatki rosną wraz z przedłużającym się konfliktem.
Aby ułatwić ten proces, podejmowane są pierwsze działania mające zachęcić kapitał prywatny. Chodzi m.in. o rozwój partnerstw publiczno-prywatnych oraz systemy ubezpieczeń od strat wojennych. W analizach dotyczących odbudowy Ukrainy zwraca się jednak uwagę, iż choćby takie rozwiązania mogą nie wystarczyć do przyciągnięcia inwestorów na skalę odpowiadającą potrzebom kraju.
ZOBACZ: "Może się przysłużyć, a może zaszkodzić". Przydacz o sympatii Trumpa do Polski
Na wspieraniu i rekonstrukcji gospodarki państwa skupiają się dwa stowarzyszenia biznesowe: Global Business for Ukraine i European Business Association. Ich członkowie wskazują na "niestabilną sytuację bezpieczeństwa, która prawdopodobnie utrzyma się po wojnie, jako główną barierę dla inwestycji". Kłopot stanowią też: korupcja, niepewność polityczna i słabość instytucji.
Obywatele wrócą do kraju? Braki kadrowe mogą zahamować wzrost
Drugim problemem, który w ocenie analityków może istotnie spowolnić odbudowę kraju, jest sytuacja demograficzna i niedobór pracowników. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji miliony Ukraińców opuściły kraj, a znaczna część z nich zdołała znaleźć zatrudnienie i miejsce dla dzieci w systemach edukacyjnych państw przyjmujących.
PAP/Vladyslav MusiienkoKijów tworzy "centra jedności", które mają zapewnić łączność z diasporą i ułatwić ewentualny powrót do kraju. Władze pracują też nad stworzeniem serwisu internetowego, dzięki którego uchodźcy będą mogli poznać możliwości znalezienia zatrudnienia czy założenia biznesu w Ukrainie.
- Są to jednak inicjatywy na wczesnym etapie i nie wiadomo, jak popularne się okażą - zaznacza Olena Borodyna, starszy doradca ds. ryzyka geopolitycznego, ODI Global na łamach The Conversation.
ZOBACZ: Ogromna skala strat w Ukrainie. Rosja zniszczyła więcej mieszkań niż jest w Danii
Brak powrotu znaczącej części emigrantów może doprowadzić do deficytu siły roboczej. Taki scenariusz oznaczałby nie tylko spowolnienie odbudowy, ale także mniejsze zainteresowanie inwestorów i rosnącą zależność Ukrainy od pracowników zagranicznych.
Europa może być mniej proukraińska
Kolejną niewiadomą pozostaje długoterminowe wsparcie Europy w świetle zmian politycznych na Starym Kontynencie. Jak wskazuje analiza, w tej chwili w sprawie Ukrainy utrzymuje się konsensus, ale wybory w najbliższych latach (m.in. we Francji, Włoszech i Danii) "mogą zmienić układ sił w kluczowych państwach sojuszniczych" i zmienić podejście rządów w tej sprawie.
- Ponadto sama kampania wyborcza odciągnie uwagę polityków od wojny i dokończenia nierozwiązanych kwestii, takich jak wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów do finansowania odbudowy - oceniono.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni













