TRACISZ POŁOWĘ NASZYCH FILMÓW! Zostań członkiem, aby odblokować wszystkie nasze reportaże i wesprzeć naszą pracę:https://www.youtube.com/channel/UC-Q1gV2g_ck4LZG8axhAeVg/join
Dziś napływają ważne wiadomości z Ukrainy. Ukraina ogłosiła, iż jej pociski rakietowe i drony mogą w tej chwili atakować cele na terytorium Rosji bez korzystania z sieci satelitarnej Starlink należącej do Elona Muska. Dyrektor generalna firmy Fire Point, Iryna Terech, potwierdziła, iż jej przedsiębiorstwo opracowało autonomiczne systemy nawigacyjne, które pozwalają ukraińskiej broni wykonywać misje bez zewnętrznej łączności, a ogłoszenie to nastąpiło po dziesięciu dniach ograniczeń prędkości systemu Starlink, które zakłóciły ukraińską obronę dronową oraz operacje uderzeniowe średniego zasięgu. Terech ujawniła również, iż Fire Point przewidział dokładnie taką podatność na zakłócenia, dlatego jego uzbrojenie zaprojektowano tak, aby mogło samodzielnie wykonywać misje, choćby gdy łączność satelitarna staje się niedostępna. Konsekwencje technologiczne są jednak ogromne i chociaż Fire Point nie ujawnił szczegółów swojej architektury nawigacyjnej, istnieje kilka sprawdzonych technologii umożliwiających autonomiczny lot. Nawigacja inercyjna wykorzystuje czujniki pokładowe do obliczania ruchu bez sygnałów zewnętrznych, podczas gdy satelitarne systemy pozycjonowania mogą dostarczać aktualne dane nawigacyjne niezależnie od Starlinka, choć pozostają podatne na zakłócenia elektroniczne. Nawigacja oparta na ukształtowaniu terenu oraz komputerowe rozpoznawanie obrazu oferują dodatkowe możliwości, pozwalając komputerom pokładowym rozpoznawać charakterystyczne elementy geograficzne i porównywać je z zapisanymi wcześniej informacjami. Wcześniej zaprogramowane trasy lotu również umożliwiają uzbrojeniu kontynuowanie misji w kierunku wyznaczonych celów bez konieczności utrzymywania nieprzerwanej łączności z operatorem.
Rozwiązania te pozwalają ukraińskim systemom uzbrojenia działać autonomicznie, ale mają swoje ograniczenia, szczególnie gdy cele przeciwnika przemieszczają się, dlatego najlepiej sprawdzają się przeciwko celom nieruchomym. Jednocześnie niedawna kampania ukraińskich uderzeń pokazuje, iż ograniczenia łączności satelitarnej nie pozbawiły Ukrainy umiejętności przeprowadzania ataków dalekiego zasięgu. W ciągu ostatnich dwóch tygodni ukraińskie uderzenia trafiły co najmniej dwadzieścia osiem obiektów na terytorium Rosji, nie licząc okupowanych przez Rosję obszarów Ukrainy. Wśród celów znalazło się dziesięć zakładów przemysłu chemicznego, siedem obiektów sektora naftowego i cztery zakłady zbrojeniowe, a dodatkowe ataki uderzyły w centra danych, węzły logistyczne, stacje elektroenergetyczne, lotnisko wojskowe i inną infrastrukturę, powodując skutki odczuwalne w rosyjskiej gospodarce i produkcji wojskowej. Zakłady chemiczne wytwarzają materiały przemysłowe wykorzystywane do produkcji materiałów wybuchowych, paliw rakietowych, specjalistycznych paliw oraz wyposażenia wojskowego. Rafinerie i infrastruktura naftowa zapewniają Rosji dostawy paliw, a jednocześnie generują dochody pomagające finansować operacje wojskowe. Zakłady zbrojeniowe produkują elektronikę, maszyny i specjalistyczne komponenty niezbędne do budowy pocisków rakietowych, samolotów oraz innych rodzajów uzbrojenia.
Tymczasem ataki na obiekty logistyczne utrudniają transport amunicji, paliwa i posiłków wojskowych. Co szczególnie istotne, Ukraina przeprowadziła tę rozległą kampanię pomimo zgłaszanych ograniczeń systemu Starlink, demonstrując znaczne i niezależne zdolności uderzeniowe. Kolejne osiągnięcie może jeszcze bardziej uniezależnić Ukrainę od systemów łączności kontrolowanych przez zagranicznych dostawców, ponieważ w ubiegłym miesiącu Fire Point po raz pierwszy wykorzystał bojowo swój taktyczny pocisk balistyczny FP siedem. Pocisk ten ma zasięg około trzystu kilometrów i zapewnia Ukrainie kolejną możliwość atakowania rosyjskich celów wojskowych. W przeciwieństwie do zdalnie sterowanych dronów wykorzystywanych do uderzeń średniego zasięgu, pociski balistyczne nie wymagają nieprzerwanego połączenia satelitarnego. Ich prędkość zapewnia również przewagę podczas atakowania niektórych celów wymagających szybkiej reakcji, chociaż skuteczne trafienie przez cały czas zależy od dokładnych danych o celu, co podkreśla znaczenie uzbrojenia, którego nie można unieruchomić poprzez wyłączenie systemu łączności kontrolowanego przez zagranicznego dostawcę. Fire Point opracowuje również pocisk balistyczny FP dziewięć, zaprojektowany do osiągania zasięgu około ośmiuset kilometrów, który ma zbliżyć się do gotowości bojowej przed końcem roku. Po uruchomieniu produkcji na dużą skalę systemy te znacząco zwiększą zdolność Ukrainy do zagrożenia rosyjskiej infrastrukturze wojskowej bez konieczności polegania na zagranicznej zgodzie przy każdej misji.
Źródło: Raporty z Ukrainy














