Ukraińskie Siły Powietrzne straciły kolejny samolot bojowy. W nocy z piątku na sobotę w obwodzie połtawskim rozbił się myśliwiec MiG-29, wykonujący zadanie bojowe. Pilot zdołał się katapultować i trafił pod opiekę medyków. To druga katastrofa wojskowej maszyny w Ukrainie w ciągu niespełna dwóch tygodni.
Ukraina straciła myśliwiec. Druga katastrofa w ciągu dwóch tygodni

"Informujemy, iż w nocy z 26 na 27 czerwca 2026 roku utracono łączność z myśliwcem MiG-29 Sił Powietrznych Ukrainy, który wykonywał zadanie bojowe w obwodzie połtawskim (na wschodzie kraju)" - przekazało dowództwo w komunikacie.
"Potwierdzamy utratę samolotu, jednak ukraiński pilot z powodzeniem się katapultował, nawiązał kontakt z zespołem poszukiwawczo-ratowniczym i został gwałtownie przetransportowany do placówki medycznej na badania oraz w celu otrzymania niezbędnej pomocy" - podkreślono.
ZOBACZ: Wypadek wojskowej ciężarówki. Ranni żołnierze, w akcji LPR
Przyczyny zdarzenia bada specjalna komisja.
Seria katastrof ukraińskich maszyn. W kilku zginęli doświadczeni lotnicy
16 czerwca Siły Powietrzne Ukrainy podały, iż w katastrofie bombowca frontowego Su-24M zginęli dwaj lotnicy: pilot i nawigator. Do zdarzenia doszło w obwodzie chmielnickim na zachodzie kraju.
W sierpniu 2025 roku Siły Powietrzne informowały o katastrofie myśliwca MiG-29, który rozbił się przy podejściu do lądowania po powrocie z misji bojowej; 46-letni pilot zginął.
ZOBACZ: Rozbił się amerykański myśliwiec. To miał być rutynowy lot
W czerwcu 2025 r. podczas odpierania rosyjskiego ataku myśliwiec F-16 został uszkodzony i rozbił się; pilot maszyny zginął. 23 lipca tego samego roku ukraińskie władze poinformowały o stracie myśliwca Mirage 2000. Jego pilot zgłosił awarię, a następnie się katapultował. Został odnaleziony w stabilnym stanie, a na ziemi nie odnotowano ofiar.








