Premier Ukrainy Denys Szmyhal złożył rezygnację ze swojego stanowiska, a Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła wczoraj jego dymisję. Tego samego dnia prezydent Wołodymyr Zełenski powołał go na stanowisko ministra obrony Ukrainy.
Wraz z Denysem Szmyhalem dymisję złożyli wszyscy członkowie rządu. Parlament ma głosować nad powołaniem nowego gabinetu już dziś (17 lipca).
Wcześniej tego dnia ukraiński prezydent ogłosił, iż zaproponował dotychczasowej wicepremier i szefowej resortu gospodarki Julii Swyrydenko, by stanęła na czele rządu i znacząco zmodyfikowała sposób działania gabinetu.
Szmyhal nie jest już szefem ukraińskiego rządu
Za zmianą szefa rządu, który pełnił tę funkcję od marca 2020 r. (był najdłużej urzędującym premierem w historii Ukrainy), opowiedziało się w środę (16 lipca) 261 deputowanych.
— Dziś już podpisałem dokumenty do Rady Najwyższej Ukrainy w sprawie Denysa Szmyhala jako nowego ministra obrony. Poprzez Ministerstwo Obrony będą zarządzane także strategiczne gałęzie przemysłu”] — przekazał cytowany w mediach Wołodymyr Zełenski. Dotychczas szefem ukraińskiego resortu obrony był Rustem Umierow.
Stanowisko szefa resortu obrony prezydent miał zaproponować dotychczasowemu premierowi już w poniedziałek (14 lipca). — Ogromne doświadczenie Denysa Szmyhala z pewnością okaże się cenne na stanowisku ministra obrony Ukrainy. To właśnie w tym miejscu koncentrują się w tej chwili największe zasoby, największe zadania i ogromna odpowiedzialność za kraj — powiedział ukraiński prezydent w nagraniu udostępnionym na platformach społecznościowych.
Zgodnie więc z obowiązującym prawem prezydent nominuje premiera na wniosek koalicji frakcji parlamentarnych lub jednej frakcji, jeżeli dysponuje ona większością w parlamencie. Mianuje również dwóch ministrów: obrony i spraw zagranicznych, ale również ich kandydatury musi zatwierdzić parlament. Pozostałych ministrów deputowani Rady Najwyższej powołują na wniosek szefa rządu.
Kim jest „Julia II”?
39-letnia Julia Swyrydenko zostanie drugą, po Julii Tymoszenko, kobietą w historii niepodległej Ukrainy, która obejmie stanowisko premiera. Co prawda musi jeszcze otrzymać wotum zaufania od parlamentu, ale panuje przekonanie, iż jest to raczej jedynie formalność.
Swyrydenko dołączyła do rządu Szmyhala w 2021 roku, mając 35 lat. Wcześniej przeszła drogę od pracy w administracji regionalnej w rodzinnym obwodzie czernihowskim (w 2015 r. jako 29-latka została szefową Departamentu Rozwoju Gospodarczego w czernichowskiej administracji obwodowej) do biura kancelarii prezydenta Ukrainy i Rady Ministrów.
Reprezentująca, tzw. pokolenie Majdanu polityczka kształciła się w Kijowie, gdzie w 2008 r. ukończyła studia na Uniwersytecie Ekonomiczno-Handlowym (kierunek „zarządzanie antymonopolowe”), a także w Berlinie i w Szwecji. W Czernihowie zajmowała się biznesem i krótko kierowała przedstawicielstwem Czernihowa w chińskim mieście Wuxi.
Za czasów prezydenta Petra Poroszenki została szefową regionalnej administracji państwowej, a po zwycięstwie Wołodymyra Zełenskiego w wyborach prezydenckich, a potem jego partii – w parlamentarnych, została ósmą zastępczynią ministra gospodarki Tymofija Miłowanowa.
Niedługo potem szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak zaproponował jej dołączenie do biura prezydenta, gdzie została jego zastępczynią ds. gospodarki. Niecały rok później, w listopadzie 2021 roku, Swyrydenko wróciła do rządu już jako wicepremier i ministra gospodarki z łatką „człowieka Jermaka”.