Pomóżcie nam rozszerzyć nasz zasięg! Subskrypcja już od zaledwie 4,99 $! Zyskajcie 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing
Dzisiaj napływają interesujące informacje z kierunku łymańskiego. Tutaj rosyjskie wzmocnienia, próbujące ustabilizować załamującą się sytuację na wschód od rzeki Żerebiec, są coraz częściej niszczone, zanim w ogóle zdołają dotrzeć na linię frontu. Ukraińska jednostka dronowa Muramasa, działająca w składzie Trzeciego Korpusu Armijnego, opublikowała nagrania pokazujące uderzenia w rosyjskie kolumny przemieszczające się przez rejon Kreminnej, pokazując, jak siły ukraińskie rozszerzają swoją kampanię głębiej na rosyjskie tyły. Celem nie są wyłącznie duże konwoje, ponieważ ukraińscy operatorzy systematycznie polują na pojedyncze pojazdy, grupy żołnierzy, stanowiska ogniowe oraz środki logistyczne zmierzające w stronę rosyjskich pozycji obronnych. Stwarza to poważny problem, ponieważ Ukraina jednocześnie wywiera presję w kierunku Żerebca i przez Żerebiec.
W rezultacie każdy pojazd ze wzmocnieniami zniszczony w rejonie Kreminnej oznacza żołnierzy albo sprzęt, które nie mogą zastąpić strat dalej na zachód, a całe kolumny są likwidowane jeszcze podczas ruchu przez rosyjskie tyły, na długo przed dotarciem do pozycji, które miały zostać przez nie wzmocnione. Zamiast świeżych oddziałów przybywających w celu ustabilizowania linii frontu, ukraińskie drony zamieniają drogi prowadzące ku niej w ciągłą strefę wyniszczania, gdzie rosyjskie kolumny mogą zostać wykryte, śledzone i zniszczone jeszcze w trakcie przemieszczania. Jednak według dowódcy Trzeciego Korpusu Armijnego, Andrija Biłeckiego, to dopiero początek. Podczas spotkania z pojmanymi rosyjskimi żołnierzami Biłecki powiedział im, iż mieli szczęście, poddając się teraz, a nie później. Wyjaśnił, iż siły ukraińskie będą walczyć dalej, aż rosyjskie wojska zostaną wyparte z terytorium Ukrainy, po czym dodał złowrogie ostrzeżenie, iż jego żołnierze przygotowali dla Rosjan niespodziankę na nadchodzące dwa miesiące.
Pewne oznaki tego, co się dzieje, są już widoczne, ponieważ ukraińscy żołnierze biorą do niewoli nie tylko zwykłych piechurów, ale coraz cenniejszych specjalistów wojskowych, takich jak członkowie obsług moździerzy, operatorzy dronów, personel walki radioelektronicznej oraz inni żołnierze odpowiedzialni za utrzymywanie sieci wsparcia za rosyjskimi formacjami szturmowymi. Utrata takiego personelu jest znacznie bardziej dotkliwa niż zwykła utrata kolejnego piechura, którego Rosja zwykle wysyła naprzód w jednokierunkowe samobójcze ataki. Chociaż Rosja zastępuje zwykłą piechotę szturmową ogromnym kosztem ludzkim, zastąpienie doświadczonych i technicznie wyszkolonych żołnierzy jest znacznie trudniejsze, ponieważ tacy specjaliści wymagają szkolenia, doświadczenia oraz włączenia w działające sieci pola walki. Każdy schwytany operator drona oznacza mniej rosyjskich dronów szukających ukraińskich grup szturmowych, a każdy brakujący specjalista od moździerzy usuwa kolejne źródło natychmiastowego wsparcia ogniowego.
Każdy utracony operator walki radioelektronicznej potencjalnie tworzy kolejną lukę, przez którą ukraińskie drony mogą przenikać w rosyjskie pozycje i logistykę, co potwierdzają nagrania jednostki Muramasa z rejonu Kreminnej. W rezultacie już teraz ukraińskie drony działają na tyle głęboko za rosyjskimi liniami, by znajdować i niszczyć przemieszczające się pojazdy ze wzmocnieniami. o ile rosyjska osłona walki radioelektronicznej, rozpoznanie i struktury dowodzenia będą dalej się pogarszać, te tylne rejony staną się stopniowo coraz słabiej chronione, pozwalając ukraińskim operatorom rozszerzać strefę rażenia dalej na wschód. Co kluczowe, przez cały czas nie jest jasne, gdzie dokładnie wszyscy ci rosyjscy specjaliści są brani do niewoli, ponieważ część z nich mogła zostać uwięziona podczas niszczenia rosyjskich pozycji na zachód od Żerebca, podczas gdy inni mogli zostać schwytani w trakcie ukraińskich rajdów dalej na wschód. Sama ta niepewność jest istotna, ponieważ Trzeci Korpus Armijny ponownie narzucił rozległą ciszę operacyjną wokół swoich trwających działań.
Pojmani Rosjanie wzmacniają obraz narastającego rozpadu organizacyjnego, ponieważ opisują porzucenie przez dowódców, otrzymywanie niewielkich wzmocnień albo całkowity ich brak oraz częste działanie z niewystarczającymi zapasami, a problem wykracza poza straty na polu walki i obejmuje dowodzenie, logistykę oraz spójność jednostek. Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja na wschód od Żerebca stałaby się jeszcze bardziej niebezpieczna dla Rosji, ponieważ kolumny ze wzmocnieniami są już niszczone w rejonie Kreminnej, podczas gdy specjaliści znikają z formacji frontowych, a ukraińskie rajdy realizowane są pod osłoną ciszy operacyjnej.
Źródło: Raporty z Ukrainy





![KSU u Gibona. Wspominamy koncert w Ostrołęce z 2004 roku! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_33-2.jpg)

