Pomóżcie nam rozszerzyć nasz zasięg! Subskrypcja już od zaledwie 4,99 $! Zyskajcie 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing
Dziś najważniejsze wiadomości napływają z Federacji Rosyjskiej. Tutaj Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała, iż w porcie Noworosyjsk uderzyła pociskiem Neptun w rosyjską fregatę Admirał Essen. Admirał Essen jest nosicielem pocisków manewrujących Kalibr, których Rosja używa do przeprowadzania dalekosiężnych uderzeń na cele w Ukrainie. Ta sama operacja trafiła również dwa inne okręty przenoszące pociski Kalibr, korwetę klasy Buyan M oraz fregatę Admirał Makarow, przy czym Admirał Makarow odniósł uszkodzenia lewej burty. Te ataki nastąpiły po tym, jak Ukraina już w sierpniu brała na cel obie fregaty, pokazując, iż rosyjska Flota Czarnomorska znajduje się pod powtarzającą się presją uderzeń. Według Marynarki Wojennej Ukrainy celem tych operacji jest systematyczne osłabianie zdolności rosyjskiej floty do prowadzenia działań bojowych, zwłaszcza umiejętności odpalania pocisków przeciwko Ukrainie. Uderzenia morskie są również częścią znacznie szerszej ukraińskiej kampanii, której celem jest niszczenie platform, na których Rosja polega podczas ataków na ukraińskie miasta. Tę strategię pokazano ponownie we wcześniejszej operacji, podczas której ukraińskie drony przebyły osiemset kilometrów, aby dotrzeć do bazy lotniczej Engels, gdzie uderzyły w rosyjski bombowiec strategiczny Tu dziewięćdziesiąt pięć.
Zdjęcia satelitarne uchwyciły skutki ataku dronem kamikadze, wskazując, iż samolot został zniszczony podczas uderzenia. W bazie lotniczej widoczny był również drugi Tu dziewięćdziesiąt pięć, uszkodzony we wcześniejszym ukraińskim uderzeniu, co potwierdza rosnącą skuteczność tych ataków. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, iż operację przeciwko bombowcowi przeprowadziły siły specjalne Alfa SBU, a bombowiec ten również służy jako nosiciel rosyjskich pocisków manewrujących dalekiego zasięgu. Te bombowce są szczególnie ważnymi celami, ponieważ mogą odpalać pociski manewrujące z odległości setek kilometrów, co pozwala im atakować ukraińskie miasta, pozostając daleko poza zasięgiem ukraińskich systemów obrony powietrznej. Docierając do samolotów wtedy, gdy przez cały czas stoją na ziemi, Ukraina może więc obejść tę przewagę dystansu i bezpośrednio zaatakować jedną z platform, od których Rosja zależy w swojej kampanii rakietowej dalekiego zasięgu. Aby dodatkowo uzupełnić te uderzenia, siły ukraińskie zaatakowały także wyrzutnię pocisków balistycznych Iskander M na terytorium Rosji, w pobliżu ukraińskiej granicy.
Namierzona pozycja była wykorzystywana do odpalania pocisków Iskander i Cyrkon w kierunku Ukrainy, co czyniło ją dla Ukrainy szczególnie ważnym celem. W przeciwieństwie do stałych instalacji rakietowych, takie wyrzutnie mogą gwałtownie przemieszczać się po rosyjskiej sieci drogowej i zmieniać pozycje ogniowe, przez co są znacznie trudniejsze do wykrycia i zniszczenia. Skuteczne zlokalizowanie i uderzenie w taką wyrzutnię pokazuje więc, iż Ukraina może dosięgać rosyjskich mobilnych sił rakietowych, mimo ich umiejętności przemieszczania się i zmiany pozycji ogniowych. Ta strategia staje się coraz ważniejsza, ponieważ Ukraina nie może sobie pozwolić na poleganie wyłącznie na przechwytywaniu nadlatujących pocisków, co wymaga drogich pocisków przechwytujących dostępnych jedynie w ograniczonych ilościach. Atakując zamiast tego platformy, które odpalają pociski, Ukraina może zatrzymywać ataki, zanim się rozpoczną. Zniszczenie bombowca, uszkodzenie okrętu wojennego albo wyeliminowanie mobilnej wyrzutni rakietowej nie tylko usuwa bezpośrednie zagrożenie, ale może także ograniczyć zdolność Rosji do prowadzenia powtarzających się uderzeń i zmniejszyć ogromną presję wywieraną na ukraińską sieć obrony powietrznej.
Według Bloomberga Putin rozważa cięższe uderzenia pociskami balistycznymi na Kijów, dążąc do tego, aby ostatecznie wystrzeliwać choćby dwieście pocisków w jednym ataku. Rosja jest w tej chwili zdolna do jednoczesnego wystrzelenia około siedemdziesięciu siedmiu pocisków, co oznacza, iż Moskwa dąży do dramatycznego zwiększenia liczby pocisków, które może odpalić. Właśnie dlatego ukraińska strategia polowania na same platformy startowe staje się coraz istotniejsza. Ogólnie rzecz biorąc, Ukraina próbuje zmienić ekonomikę wojny rakietowej, której Rosja używa do niszczenia ukraińskich miast. Rosja może produkować i odpalać więcej uzbrojenia, ale straty zmniejszają dostępną zdolność startową i komplikują przygotowania. o ile Ukraina będzie w stanie wielokrotnie zmuszać Rosję do ukrywania albo przemieszczania systemów uderzeniowych, rosyjski arsenał rakietowy stanie się mniej użyteczny. Prawdziwym celem nie jest więc samo przechwytywanie, ale sprawienie, by rosyjskie uderzenia dalekiego zasięgu były trudne do utrzymania.
Źródło: Raporty z Ukrainy













