Ukraińcy przeprowadzą poszukiwania w Lubelskiem. Ambasador: Dobry krok we adekwatnym kierunku

radio.lublin.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Ukraińcy przeprowadzą poszukiwania w Lubelskiem. Ambasador: Dobry krok we właściwym kierunku


Polska wydała zgodę na przeprowadzenie przez stronę ukraińską prac poszukiwawczych pochówków ukraińskich cywilów na Lubelszczyźnie. Informacje o tym przekazał we wtorek (01.09) wiceminister kultury Ukrainy Iwan Werbycki. Będą one prowadzone przez ukraińskich i polskich ekspertów na terenie wsi Łasków w powiecie hrubieszowskim.

– Prace poszukiwawcze będą dotyczyć miejsca prawdopodobnego pochówku ukraińskich cywilów – mówi ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. – Dotyczy to 1944 roku, kiedy w marcu ta wieś została zmasakrowana przez oddziały Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej. Wtedy zginęło – według różnych danych – do 330 mieszkańców tej wsi. Wtedy odbyła się także pacyfikacja wsi Sahryń i jeszcze jednej obok. Myśmy nalegali od zeszłego roku o zezwolenie na te poszukiwania. Od IPN-u uzyskaliśmy pozwolenie jeszcze gdzieś w maju. Teraz chodziło głównie o konserwatora zabytków i składanie wszystkich niezbędnych dokumentów. Oczekujemy na przyjazd odpowiedniej grupy z Ukrainy, tych osób, które będą się zajmowali poszukiwaniem i późniejszą ekshumacją, o ile znajdą szczątki. Początek prac poszukiwawczych może nastąpić w końcu tego miesiąca albo na początku następnego.

Ostatnio pan głośno apelował o te zgody. Ile ich jeszcze oczekuje w IPN?

– Kolejna prośba dotyczyła wsi Sahryń i zgody na przeprowadzenie prac na miejscowym cmentarzu, a także Przemyśla, również na miejscowym cmentarzu, gdzie są mogiły nieuporządkowane. Tam także są szczątki osób, które zginęły w tym okresie II wojny światowej. w tej chwili Ukraina nie posiada takich możliwości jak strona polska, która może przeprowadzić w jednym roku do dziesięciu prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Ale po naszej stronie jest także gotowość na przynajmniej jedno-dwa miejsca rocznie, żeby przeprowadzić poszukiwania i późniejsze ewentualne ekshumacje – mówi Wasyl Bodnar.

Jak bardzo to jest ważne w kontekście polsko-ukraińskich relacji, które ostatnio nie są najlepsze?

– Oczywiście przeżyliśmy bardzo trudny kryzys w czerwcu-lipcu. Przeszliśmy trudny okres, chyba najcięższy w stosunkach dwustronnych. I teraz każdy gest, który jedna strona robi, wychodząc naprzeciwko drugiej, uważamy za dobry krok we adekwatnym kierunku. To oczywiście ma poprawić atmosferę i pokazać partnerski stosunek do spraw, którymi się zajmujemy wspólnie – stwierdza Wasyl Bodnar.

CZYTAJ: Historyk: W obecnej sytuacji ekshumacje na Wołyniu to kwestia kilkuset lat

Skoro rozmawiamy o zgodach na przeprowadzenie prac poszukiwawczych, na ekshumacje, to kiedy Polska może otrzymać kolejne pozwolenie?

– Niedawno były wydane kolejne zezwolenia na nowe miejsca, które były zgłoszone podczas komisji roboczej. Czyli, jak rozumiem, jest bezpośrednia komunikacja Instytutu Pamięci Narodowej z naszym Ministerstwem Kultury, które te zezwolenia wydaje. Wydaje mi się, iż w najbliższych tygodniach albo może w następnym miesiącu będą wydane kolejne zezwolenia. Po naszej stronie ograniczeń nie ma – jak tylko dokumenty będą złożone i w całości wypełnione wszystkie niezbędne formularze, będziemy wydawali po kolei te zezwolenia – zapowiada Wasyl Bodnar.

Czyli może stać się to na początku października?

– Mam nadzieję, iż tak, iż kolejna liczba tych zezwoleń będzie wydana w najbliższych tygodniach – mówi ambasador.

CZYTAJ: Ekshumacje w Woli Ostrowieckiej. Do tej pory odnaleziono szczątki 38 ofiar zbrodni wołyńskiej

O jakich miejscowościach możemy mówić?

Jeśli wydaje się lepiej poczekać, kiedy będą zakończone prace związane z opracowaniem dokumentów i wniosków, wtedy państwa poinformujemy – dodaje Wasyl Bodnar.

Prace na Lubelszczyźnie będą prowadzone wspólnie przez ukraiński i polski Instytut Pamięci Narodowej. Rozpoczną się najprawdopodobniej pod koniec miesiąca. – Zezwolenie na prace wydał w poniedziałek kierownik zamojskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie – poinformował Radio Lublin Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków dr Dariusz Kopciowski. Decyzja uprawomocni się w ciągu 14 dni. Dr Dariusz Kopciowski zapowiedział także, iż archeolodzy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków będą uczestniczyć w pracach we wsi Łasków w powiecie hrubieszowskim.

Po raz ostatni strona ukraińska prowadziła prace poszukiwawcze w Polsce w październiku 2025 roku we wsi Jureczkowa w województwie podkarpackim.

Od wiosny 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy wprowadzonego przez Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UIPN). Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w województwie podkarpackim w kwietniu 2017 r. Decyzja o zniesieniu moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. podczas wspólnej konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy – przypomina Polska Agencja Prasowa.

8 sierpnia Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował, iż wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu. W Hucie Pieniackiej szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 200 m kw.

Wcześniej w wyniku prac ekshumacyjnych na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu, które prowadzono od 13 lipca do 7 sierpnia, odnaleziono szczątki 55 osób, w tym 26 dzieci, oraz ponad 300 przedmiotów osobistych. Zostały one uroczyście pochowane w niedzielę 30 sierpnia w kwaterze ofiar UPA na cmentarzu w Ostrówkach.

25 sierpnia rozpoczęły się prace ekshumacyjne na dawnym cmentarzu na Hołosku we Lwowie, gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w obronie Lwowa we wrześniu 1939 roku.

W sierpniu 2025 roku przeprowadzono ekshumacje szczątków żołnierzy Wojska Polskiego, poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa. Byli oni pochowani we Lwowie-Zboiskach. Ponowny pogrzeb prochów 34 odnalezionych żołnierzy odbył się w listopadzie 2025 roku na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim w Mościskach, gdzie znajduje się polska kwatera wojenna.

Rusza też kolejny etap prac poszukiwawczych zbiorowej mogiły Polaków, zamordowanych w 1945 roku przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w dawnej wsi Puźniki w obecnym obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy. W poniedziałek do Puźnik docierały ekipy archeologów z Polski i Ukrainy, które przebadają teren o powierzchni około ponad 1 hektara. Oczekują, iż odnalezione zostaną miejsca pochówku około 40 osób. Puźniki to dawna wieś w obecnym obwodzie tarnopolskim. W nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. ukraińscy nacjonaliści wymordowali tam – według różnych źródeł – od 50 do 120 Polaków.

Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło, według badaczy, ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA. Liczba ofiar ukraińskich w polskich akcjach odwetowych szacowana jest na 10–12 tys. osób – z czego około 2–3 tys. zginęło bezpośrednio na Wołyniu.

InYa / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa

Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum

Idź do oryginalnego materiału