Zełenski powinien pojechać do Gdańska pomimo kryzysu. Ukraina tego potrzebuje - przekazali dziennikarze "Europejskiej Prawdy" we wspólnym tekście. W tekście wskazano, iż decyzja prezydenta Polski Karola Nawrockiego o "ukaraniu" prezydenta Ukrainy odebraniem orderu nie jest przyczyną awantury, która podzieliła oba kraje.
Ukraińscy dziennikarze chcą, żeby Zełenski przyjechał do Polski. Wskazali powód

Ukraińscy autorzy zwrócili uwagę, iż po awanturze z odbieraniem i zwracaniem orderów stosunki polsko-ukraińskie są najgorsze od wielu lat. Postawili tezę, iż to nie nagrody są problemem, a politycy obu państw "zmierzają ku przepaści". "Ukraińska Prawda" obawia się, iż Polska będzie mogła sięgnąć po kolejne środki odwetowe w związku z gloryfikowaniem OUN i UPA w Ukrainie.
"W Warszawie pojawiają się choćby publiczne groźby wstrzymania dostaw wojskowych na Ukrainę. Taki scenariusz pozostaje mało prawdopodobny (przynajmniej na razie), ale stawką jest co najmniej przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej" - czytamy w artykule.
ZOBACZ: "To jest to samo, co robił Orban". Zełenski o decyzji Nawrockiego
"Jednak choćby tak wysoka cena nie daje Kijowowi nieograniczonego pola do ustępstw. Istnieją pewne granice, których władze ukraińskie z pewnością nie przekroczą" - dodano. Wskazano też, iż decyzja Zełenskiego i innych ukraińskich polityków o zwrotach orderów była jak najbardziej słuszna.
"Politycy próbujący zapobiec eskalacji". Ukraińscy dziennikarze wskazują na Tuska
Autorzy tekstu krytycznie odnoszą się do postawy prezydenta Nawrockiego i części polskiej klasy politycznej. "Polska scena polityczna jest pełna narracji antyukraińskich i ksenofobii. Próby wyjaśnienia motywów Ukrainy politykom często stają się powodem szykan i ataków" - napisali. W dalszej części stanowiska czytamy jednak, iż przedstawiciele ukraińskich mediów widzą w premierze Donaldzie Tusku szansę.
ZOBACZ: Zełenski ostrzega Łukaszenkę. "To nie działa już od pierwszego dnia wojny"
"W Polsce wciąż istnieją politycy, którzy starają się zapobiec dalszemu pogarszaniu się stosunków z Ukrainą. Wśród nich jest premier Donald Tusk. Dlatego niezwykle ważne jest, aby działania Kijowa uwzględniały interesy tych w Polsce, którzy przez cały czas stoją po stronie zdrowego rozsądku" - napisano. To właśnie szef rządu będzie reprezentował Polskę na gdańskim szczycie.
"Ukraińska Prawda": Zełenski powinien udać się do Gdańska
W dalszej części artykułu przedstawiono argumenty za tym, żeby Zełenski - mimo znacznego ochłodzenia relacji między państwami - udał się na Konferencję Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.
Dziennikarze wskazali, iż celem szczytu jest wypracowanie strategii odbudowy Ukrainie po wojnie. Będą na nim obecni najważniejsi europejscy politycy, a brak Zełenskiego mógłby obniżyć rangę tego spotkania. Po drugie, ich zdaniem ukraiński przywódca powinien zachować dobre stosunki z życzliwą Ukrainie częścią polskich władz.
"Zakłócenie lub niepowodzenie konferencji byłoby porażką Tuska. Stałoby się to również kolejnym argumentem dla sił antyukraińskich w Warszawie, gdyby mówiły o 'niewdzięczności' Kijowa, rzekomo izolującego Polskę od europejskich dyskusji na temat pomocy dla Ukrainy" - podkreślono w artkule.
ZOBACZ: Politolog o odebranie orderu Zełenskiemu. "Zła wiadomość dla Litwy"
"Taka odpowiedź Kijowa byłaby zatem najlepszym możliwym prezentem dla Nawrockiego i jest całkiem prawdopodobne, iż właśnie na to liczy" - skwitowali autorzy tekstu.








