Szybko rozprzestrzeniający się w mediach społecznościowych wpis ukraińskiej poetki Lyuby Yakimchuk wywołał w ostatnich dniach burzę w polskiej i ukraińskiej przestrzeni publicznej. Autorka, uznana twórczyni literacka, poetka, dramatopisarka i scenarzystka z Ukrainy o międzynarodowej renomie, opisała swoją podróż przez Chełm i warunki na tamtejszym dworcu PKP, wskazując na jego tymczasowy charakter, zimno i niewystarczające udogodnienia dla podróżnych.
Jej relacja zawierała mocne oskarżenia wobec miasta — m.in. o to, iż „Ukraińcy nie są tu mile widziani” i iż podróżni z ciężkimi bagażami muszą radzić sobie sami, w tym ciągnąć walizki po peronach bez żadnych ułatwień. Według wpisu, również brak kawiarni czy innych miejsc wypoczynku w okolicy dworca był sygnałem braku gościnności.
Ten osobisty opis wywołał lawinę komentarzy — w tym także nastroje antyukraińskie, w których krytykowano brak wdzięczności za pomoc świadczoną przez Polaków wobec uchodźców po wybuchu wojny w 2022 roku.
Prezydent Chełma: „Są pewne granice, których nie powinno się przekraczać”
Na falę komentarzy bardzo gwałtownie zareagował prezydent Chełma, Jakub Banaszek, publikując obszerne stanowisko w mediach społecznościowych. Jego odpowiedź miała wyraźny charakter kontrargumentu wobec zarzutów zawartych we wpisie.
Jak podkreślił Banaszek: „Są pewne granice, których nie powinno się przekraczać”, odnosząc się do sposobu formułowania oskarżeń wobec miasta i jego mieszkańców.
Prezydent stanowczo odrzucił zarzut o niegościnność i brak bezpieczeństwa:
„Pani z Ukrainy zarzuca Miastu Chełm (a nie PKP), iż jest niegościnne i Ukraińcy nie są tu mile widziani” — napisał, wskazując iż autorka błędnie adresowała swoje pretensje.
Banaszek zwrócił także uwagę na elementy wpisu, które uznał za przesadne lub oderwane od realiów:
„Zastanawiam się czy Miasto Chełm ma jej zapewnić osobistego tragarza. Polacy też podróżują po świecie i nikt nie nosi za nami walizek”, napisał, komentując uwagę o trudach związanych z bagażami.
Prezydent stanowczo odniósł się też do sugerowanych kradzieży bagażu: jak wskazał, policja nie odnotowała takich zgłoszeń, a w razie realnej krzywdy adekwatną drogą jest zgłoszenie się do służb, a nie publiczne oskarżenia wobec miasta.
Pomoc od pierwszych dni wojny – Chełm jako „Miasto-Ratownik”
W swojej odpowiedzi prezydent Banaszek mocno podkreślił kontekst, który – jego zdaniem – został całkowicie pominięty we wpisie poetki. Od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, Chełm był jednym z kluczowych punktów pomocy dla uchodźców z Ukrainy.
„Od pierwszych dni wojny Chełm i jego mieszkańcy otworzyli swoje serca, domy Ukrainkom i Ukraińcom…” – napisał prezydent, przypominając o ogromnym wysiłku, jaki społeczność lokalna włożyła w pomoc uciekającym przed wojną.
Wskazał, iż przez wiele miesięcy chełmski dworzec był jednym z najważniejszych punktów tranzytowych, gdzie wolontariusze, urzędnicy i mieszkańcy prowadzili działania humanitarne — często przez długie godziny, „ponad siły, kosztem własnego zdrowia i czasu dla rodzin”.
Działania te obejmowały m.in. organizację punktów informacyjnych, pomoc medyczną, transport oraz wsparcie logistyczne dla tysięcy osób kontynuujących podróż dalej w Europę.
Reakcja Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie: wdzięczność i partnerska współpraca
Do debaty włączył się także Konsulat Generalny Ukrainy w Lublinie. W oficjalnym komunikacie przypomniał, iż Miasto Chełm jest zawsze otwarte na prośby, zawsze w kontakcie i reaguje, gdy jest to naprawdę potrzebne. Wyraził także wdzięczność dla miasta, mieszkańców oraz osobiście Prezydentowi Banaszkowi za wsparcie, solidarność, troskę i prawdziwe partnerstwo, które godnie przetrwało próbę czasu.
Konsulat podkreślił, iż miasto Chełm i jego mieszkańcy byli i pozostają aktywnymi partnerami w działaniach pomocowych, świadcząc wsparcie, które miało realne znaczenie dla tysięcy uchodźców.
„Jesteśmy szczerze wdzięczni miastu Chełm, jego mieszkańcom i władzom miejskim za humanitaryzm i gotowość do pomocy w najtrudniejszych chwilach” – napisał konsul w komunikacie
To stanowisko stanowi istotny sygnał, iż mimo emocjonalnych napięć wokół wpisu poetki, instytucje dyplomatyczne i samorządowe starają się budować narrację opartą na współpracy i wdzięczności, a nie konfrontacji.

!["Nie każde schronisko to pato schronisko". Redakcja Faktu z wizytą w schronisku Canis w Kruszewie [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/fakt.png)







