Zakłócenia w ukraińskiej sieci energetycznej spowodowały w sobotę masowe przerwy w dostawie prądu w Mołdawii. Bez elektryczności pozostała większość dzielnic Kiszyniowa, a służby celne zgłosiły wydłużony czas odprawy towarów na granicach. Problem ma bezpośredni związek ze spadkiem napięcia w jednej z mołdawskich sieci, wywołanym problemami po ukraińskiej stronie.
Kiszyniów bez sygnalizacji
Burmistrz Kiszyniowa Ion Ceban poinformował przez Telegram, iż w stolicy nie działają sygnalizacje świetlne.
Mołdawskie ministerstwo zaznaczyło, iż w niektórych miejscowościach władze już przywróciły zasilanie. Służby celne ostrzegły przed opóźnieniami w odprawie towarów na przejściach granicznych.
Kijów i Odesa bez prądu
Ukraina walczy w sobotę z ponownym kryzysem energetycznym. W obwodzie odeskim zerwały się oblodzone linie energetyczne - prąd trafiał wyłącznie do obiektów infrastruktury krytycznej.
W Kijowie ruch metra zatrzymał się na krótko, a wszystkie dzielnice miasta pozostały bez dostaw wody.
Wicepremier i minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal zapewnił, iż służby pracują nad usunięciem awarii. Służby przywrócą zasilanie w ciągu najbliższych godzin.
Ukraińska infrastruktura energetyczna od miesięcy stanowi główny cel rosyjskich ataków, co skutkuje poważnymi ograniczeniami w dostawach prądu w całym kraju.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).




