Ukraińskie drony nad Polską ? – ROK OD WTARGNIĘCIA DRONÓW NAD POLSKĘ. GDZIE JEST PEŁNY RAPORT RZĄDU?

eswinoujscie.pl 1 godzina temu

Dokładnie rok temu, w nocy z 9 na 10 września 2025 roku, polska przestrzeń powietrzna została naruszona na skalę, jakiej wcześniej nie widzieliśmy.

Premier Donald Tusk poinformował wówczas o 19 naruszeniach polskiego nieba. Wojsko poderwało polskie i sojusznicze samoloty, użyto uzbrojenia, a część dronów została zestrzelona.

Minął rok.

I przez cały czas pozostają pytania, na które Polacy zasługują na pełne, szczegółowe odpowiedzi.

19 obiektów. Skąd dokładnie przyleciał każdy z nich?

Rząd informował wtedy, iż znaczna część dronów nadleciała bezpośrednio z kierunku Białorusi. NATO określało je jako rosyjskie drony.

Tylko iż obywatelom nie wystarczą ogólne komunikaty.

Chcemy wiedzieć:

Skąd dokładnie wystartował każdy z tych obiektów?

Gdzie przekroczył polską granicę?

Jaką trasą poruszał się nad Polską?

Jak długo znajdował się w naszej przestrzeni powietrznej?

Które drony zostały zestrzelone, a które spadły z innych przyczyn?

Dlaczego część z nich przeleciała tak głęboko nad terytorium Polski?

To nie są pytania polityczne. To pytania dotyczące bezpieczeństwa państwa.

Było 19 naruszeń. Znaleziono szczątki 16 dronów

10 września 2025 roku MSWiA informowało, iż do godziny 20.00 znaleziono szczątki lub obiekty w 16 lokalizacjach.

Jednocześnie premier mówił o 19 naruszeniach przestrzeni powietrznej.

Powstaje więc oczywiste pytanie:

Co dokładnie stało się ze wszystkimi 19 obiektami?

Czy wszystkie zostały później odnalezione?

Czy część opuściła przestrzeń Polski?

Czy wszystkie zostały jednoznacznie zidentyfikowane?

Gdzie znajduje się końcowe zestawienie?

Wiemy, iż były drony typu Gerbera

Prokuratura potwierdziła odnalezienie przynajmniej części dronów typu Gerbera. Zabezpieczano całe urządzenia i dziesiątki fragmentów.

Minął rok.

Gdzie są wyniki ekspertyz?

Jakie podzespoły znajdowały się w tych dronach?

Czy udało się ustalić miejsce ich produkcji?

Czy udało się odczytać elektronikę, pamięć urządzeń, systemy nawigacyjne?

Czy można było jednoznacznie odtworzyć ich trasę?

Czy były zaprogramowane na lot nad Polskę?

Jeżeli państwo posiada takie informacje, społeczeństwo powinno poznać przynajmniej tę ich część, której ujawnienie nie zagraża bezpieczeństwu operacyjnemu.

Ile dronów naprawdę zestrzelono?

W pierwszych komunikatach poinformowano o trzech potwierdzonych zestrzeleniach.

Ale Polacy powinni dostać pełną odpowiedź:

Ile razy użyto uzbrojenia?

Ile pocisków wystrzelono?

Które maszyny dokonały zestrzeleń?

Ile obiektów zniszczono w powietrzu?

Ile spadło bez ingerencji polskiej obrony?

Ile przeleciało przez Polskę i opuściło naszą przestrzeń?

To są podstawowe dane dotyczące największego tego rodzaju naruszenia polskiego nieba.

Gdzie jest końcowy raport?

Najważniejsze pytanie po roku brzmi jednak inaczej.

Czy rząd opublikował pełny raport końcowy dotyczący wydarzeń z 10 września 2025 roku?

Nie kolejny komunikat prasowy.

Nie konferencję.

Nie kilka zdań ministra.

Raport.

Chronologię zdarzeń.

Mapę tras.

Liczbę obiektów.

Ich typy.

Miejsca przekroczenia granicy.

Miejsca upadku.

Wyniki badań szczątków.

Wnioski dla polskiej obrony powietrznej.

Informację, co od tamtego czasu poprawiono.

Polacy mają prawo wiedzieć

Tu nie chodzi o straszenie wojną ani o tworzenie teorii bez dowodów.

Chodzi o coś znacznie prostszego.

19 obiektów naruszyło przestrzeń powietrzną państwa NATO.

Drony znalazły się nad terytorium Polski.

Użyto przeciwko nim uzbrojenia.

Szczątki spadały w różnych częściach kraju.

To był jeden z najpoważniejszych incydentów bezpieczeństwa w Polsce od wielu lat.

Dlatego po 12 miesiącach mamy prawo zapytać premiera Donalda Tuska, ministra obrony i dowódców Wojska Polskiego:

Gdzie jest pełne podsumowanie wydarzeń z 10 września 2025 roku?

Co dokładnie wiemy dzisiaj, czego nie wiedzieliśmy dzień po incydencie?

Skąd przyleciał każdy z dronów?

Kto nimi sterował lub kto zaprogramował ich lot?

I dlaczego pełne wyniki ustaleń nie zostały przedstawione opinii publicznej?

Bezpieczeństwo państwa wymaga tajemnicy w sprawach operacyjnych.

Ale tajemnica państwowa nie może być wygodnym usprawiedliwieniem dla braku odpowiedzi na podstawowe pytania obywateli.

Po roku czas na konkrety.

  • ŚWINOUJŚCIE: PRAWIE MILION NA REMONT BUDYNKU, KTÓRY „NADAJE SIĘ DO WYBURZENIA”? KONTROWERSYJNA DECYZJA RADNYCH W ŚWINOUJŚCIU
  • PARALIŻ KOMUNIKACYJNY I INFORMACYJNY W ŚWINOUJŚCIU. PARKOMATY NIE DZIAŁAJĄ, A MIESZKAŃCY ZOSTALI BEZ INFORMACJI?
  • CZTERDZIEŚCI TYSIĘCY NA „PROMOCJĘ” CZY NA SZKOŁĘ? TAK WŁAŚNIE WYGLĄDAJĄ PRIORYTETY EKIPY AGATOWSKIEJ
  • CZY PREZYDENT AGATOWSKA SKOMPLETOWAŁA JUŻ SWÓJ „DWÓR”? FOTOGRAF WYBRANY. MIASTO ZAPŁACI 13 700 ZŁ

Ukraińskie drony nad Polską ?

Idź do oryginalnego materiału