Ukraińskie ataki dronów na rosyjskie rafinerie oraz wysoki popyt sezonowy w Rosji wywołały efekt domina, który mocno uderzył w państwa ościenne. Mongolia - od lat całkowicie uzależniona od dostaw paliw z Rosji - walczy z głębokim kryzysem na rynku naftowym. W kraju brakuje benzyny i diesla, ceny drastycznie skoczyły, a władze były zmuszone wprowadzić limity sprzedaży.