Ukropolin czy układ z Rosją?

gazetawarszawska.com 7 godzin temu

Nie dalej jak pod koniec czerwca 2026 r. ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha stwierdził, iż w Polsce dyskryminowane są ukraińskie dzieci. Dodał również znacząco, iż oni, Ukraińcy, mają przecież armię. W domyśle silną, zwartą i gotową. Mamy się domyślić, do czego.

Ledwo to wybrzmiało, a już jak znalazł pojawił się incydent autobusowy w Bielsku – Białej. Świat ujrzał część sytuacji, gdzie widać, iż mężczyzna odzywa się do dwóch ukraińskich nastolatek w sposób niegrzeczny. Politycy popisu i media polskojęzyczne od razu jak na komendę potępiły zachowanie Polaka, piętnując jednocześnie polską ksenofobię. Zupełnie jakby to przewidział minister Sybiha. W tym samym czasie do polskiej opinii publicznej zaczęło docierać, iż ambasada Ukrainy w Polsce poucza swoich obywateli, przebywających u nas, aby nagrywali Polaków w celach dowodowych. Z innych źródeł, i tych niesystemowych, i tych oficjalnych wiadomo już, iż w Polsce ukraińskie tajne służby prowadzą w Polsce bardzo ekspansywną działalność.

Idź do oryginalnego materiału