Podczas nieformalnej rozmowy w Parlamencie Europejskim szefowa unijnej dyplomacji miała zaskoczyć swoich rozmówców ironicznie stwierdzając, iż to "dobry moment", by zacząć pić. Zachodnie media podają, iż estońska polityk zareagowała w ten sposób na międzynarodowe napięcia i obecne wyzwania, związane m.in. z wojną w Ukrainie i działaniami Donalda Trumpa.