Upamiętniono nacjonalistyczną Ukraińską działaczkę Irynę Farion. Oskarżała Polskę o okupację

polsatnews.pl 5 godzin temu

We Lwowie otwarto przestrzeń pamięci poświęconą radykalnej działaczce nacjonalistycznej Irynie Farion. Kobieta zginęła w lipcu 2024 r. Za życia budziła skrajne emocje. Znane są jej wystąpienia wymierzone w Polskę, podczas których oskarżała ją o okupację części Ukrainy.

Facebook/Andrij Sadowy/Wikicommons
We Lwowie otwarto miejsce pamięci poświęcone ukraińskiej radykalnej działaczce nacjonalistycznej Irynie Farion

Przy ulicy Masaryka we Lwowie odsłonięto przestrzeń pamięci poświęconą radykalnej ukraińskiej działaczce nacjonalistycznej Irynie Farion. Jest to blisko miejsca, gdzie w lipcu 2024 roku kobieta została zastrzelona przez Ukraińca.

"Na czterech ścianach (instalacji - red.) wycięte są słowa związane z życiem Iryny: język, wolność, naród, siła. Miedź i kamień zmienią się z upływem czasu. Słowa pozostaną. Lwów pamięta" - napisał w mediach społecznościowych mer miasta Andrij Sadowy.

"Nie jest to pomnik, przy którym raz w roku składa się kwiaty. Trzeba go czytać, zgłębiać i za każdym razem odkrywać na nowo" - dodał.

Upamiętniono Ukraińską działaczkę Irynę Farion. Oskarżała Polskę o okupację

Iryna Farion była językoznawcą i działaczką partii Swoboda, która nawiązuje do banderyzmu. Kobieta zasiadała w Radzie Najwyższej Ukrainy z ramienia Swobody.

Jej ostatnie głośne wypowiedzi dotyczyły ukraińskiej armii. Stwierdziła wówczas, iż rosyjskojęzycznych żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy "nie można nazywać Ukraińcami". Za słowa te została zwolniona z Politechniki Lwowskiej. Ostatecznie została przywrócona do pracy.

Wcześniej z kolei kobieta zasłynęła skandalicznymi stwierdzeniami, iż Polska okupuje fragment etnicznych ziem ukraińskich i jest to wciąż "niezagojona rana na narodowej duszy". Farion sprzeciwiała się "polaczeniu" obywateli Ukrainy. Dwanaście lat temu na marszu ku pamięci UPA roku na "Marszu Sławy UPA" cytowała wypowiedzi Adolfa Hitlera.

ZOBACZ: "Chyba nie przeszliście na stronę Rosji?". Tusk ws. wsparcia Ukrainy

Kobieta 19 lipca 2024 r. została postrzelona w skroń na jednej z lwowskich ulic. Trafiła do szpitala, gdzie zmarła.


Kilka dni po zabójstwie rosyjska neonazistowska grupa "Narodowy Socjalizm / White Power" opublikowała w sieci manifest rzekomego zabójcy wraz z nagraniem wideo z momentu oddania strzału. Człowiek miał zabić Farion, ponieważ ta "poprzez swój agresywny radykalizm językowy siała nienawiść i dzieliła Ukraińców, co podważało rasowy aspekt narodu" i czyniło ją "zdrajczynią".

Ukraińskie służby zatrzymały podejrzanego o dokonanie tej zbrodni 18-latka - Wiaczesława Zinczenkę. Proces mężczyzny wciąż trwa.

Idź do oryginalnego materiału