USA chcą łagodniejszego tonu wobec Rosji. Sikorski odpowiada

polsatnews.pl 1 godzina temu

- Chciałbym, aby ktoś mi wyjaśnił, w jaki sposób reagować na zamordowanie kilkunastu pasażerów - mówił Radosław Sikorski, pytany o doniesienia o amerykańskich sugestiach, by złagodzić ton wobec Rosji. Szef MSZ odniósł się też do obecności Siergieja Ławrowa na spotkaniu G20 w Atlancie. Zapowiedział, iż nie będzie wspólnego zdjęcia z rosyjskim ministrem.

PAP/Paweł Supernak
Szef MSZ Radosław Sikorski

Radosław Sikorski rozmawiał w piątek z dziennikarzami w Atlancie, gdzie odbywa się spotkanie ministrów spraw zagranicznych G20, którego gospodarzem jest sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Agencja Reutera podała, powołując się na cztery osoby znające sprawę, iż przedstawiciele Pentagonu zwracali się do części sojuszników z NATO o złagodzenie wypowiedzi na temat zagrożenia ze strony Rosji. Sugestie miały trafić m.in. do Litwy, Łotwy i Estonii, a przekazywał je m.in. Elbridge Colby. Pentagon odmówił komentowania prywatnych rozmów między sojusznikami.

Sikorski, zapytany o te doniesienia, przywołał rosyjski atak na dworzec kolejowy w Dnieprze. - Chciałbym, aby ktoś mi wyjaśnił, w jaki sposób reagować na zamordowanie kilkunastu pasażerów, chociażby dziś rano na dworcu w Dnieprze - odpowiedział.

ZOBACZ: Kreml widzi plany Polski i straszy. "Mamy doktrynę wojskową"

- Jak grzecznie reagować na bombardowanie miast, na używanie rakiet balistycznych przeciwko elektrociepłowniom, jak nie protestować wobec tej agresywnej wojny, która pochłonęła już ponad milion ofiar? - pytał szef polskiej dyplomacji.

Dziennikarze zapytali go także o ocieplanie stosunków z Rosją i jej wizerunku przez Stany Zjednoczone. Wicepremier zaznaczył, iż Polacy mają w tej sprawie wyrobione zdanie. - Jest to pytanie do tych, którzy takie rzeczy proponują - dodał.

G20 w Atlancie. Nie będzie wspólnego zdjęcia z Ławrowem

Drugi wątek dotyczył obecności szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa na spotkaniu G20. Sikorski został zapytany, czy stanie z nim do wspólnej fotografii. - Nie będzie wspólnego zdjęcia - zapowiedział.

Dopytywany o powód, odpowiedział: Bo nie jestem jedyny, który nie chce mieć fotki z Ławrowem.

Sikorski ocenił, iż to "słuszna decyzja gospodarzy". Samą obecność rosyjskiego ministra na spotkaniu określił jako niekomfortową. Zaznaczył przy tym, iż Rosja należy do międzynarodowych organizacji, w których obowiązują określone reguły.

ZOBACZ: Radosław Sikorski z niezapowiedzianą wizytą w Kijowie. Pokazał zdjęcie

- Jak się jest członkiem klubu, no to trzeba się zachowywać jak dżentelmen, a niektórzy niestety nie potrafią - stwierdził.

Pytany o przesłanie, które chciałby skierować do Ławrowa, wskazał na konieczność zakończenia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. - Już wystarczy, dosyć. Pięć lat tej krwawej wojny, należy ją kończyć - mówił.

Szef MSZ odniósł się również do pytania o brak zaproszenia dla przedstawiciela Ukrainy. W tej sprawie powstrzymał się od oceny działań amerykańskiej administracji. - To jest dobre pytanie do gospodarzy, ale jako świeżo upieczony uczestnik będę się w tym kontekście wstrzymywał przed komentarzami - powiedział.

WIDEO: "Atmosfera, jak w sylwestra". Relacja z Belgradu po wynikach wyborów w Serbii
Idź do oryginalnego materiału