Żołnierze na granicy Polski z Białorusią
Stany Zjednoczone miały ostrzec Polskę przed możliwymi działaniami prowokacyjnymi ze strony Rosji – informuje brytyjski dziennik „The Telegraph”. Według gazety celem takich działań byłoby sprawdzenie gotowości NATO do zdecydowanej reakcji.
Wśród rozważanych scenariuszy wymienia się ataki dronów lub rakiet na infrastrukturę krytyczną, incydenty przy granicy oraz działania hybrydowe z udziałem rosyjskich lub białoruskich służb. Polskie źródła wywiadowcze wskazują również na możliwość prowokacji wymierzonych w obiekty energetyczne lub działań mających zmusić Polskę do uruchomienia systemów obrony powietrznej.
Zdaniem cytowanych przez „The Telegraph” ekspertów Rosja mogłaby próbować przedstawiać takie incydenty jako przypadkowe zdarzenia, błędy nawigacyjne lub akcje ratunkowe, licząc na to, iż zamiast użycia siły dojdzie do negocjacji.
Podobne ostrzeżenia pojawiły się wcześniej w brytyjskim „The Guardian”, który – powołując się na ustalenia łotewskiego wywiadu – pisał o ryzyku działań hybrydowych wymierzonych w państwa wschodniej flanki NATO. Wśród potencjalnie zagrożonych państw wymieniane są także Litwa, Łotwa i Estonia.
Do doniesień tych nawiązywał również premier Donald Tusk, zwracając uwagę na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie.












