
Amerykański badacz dezinformacji Darren Linvill ocenił, iż Stany Zjednoczone przegrywają z Iranem w sferze propagandy. Zdaniem eksperta Teheran skutecznie buduje w internecie narrację o „złej Ameryce” i „dobrym Iranie”, trafiając do szerokiego, międzynarodowego odbiorcy.
Profesor Clemson University Media Forensics Hub zwrócił uwagę, iż irańska machina propagandowa od początku konfliktu zalewa media społecznościowe filmami i memami ośmieszającymi przeciwników. Często wykorzystują one humor i formę satyry, co zwiększa ich zasięg i sprawia, iż użytkownicy sami chętnie je udostępniają.
Wśród takich materiałów pojawiają się m.in. animacje przedstawiające prezydenta Donalda Trumpa w prześmiewczy sposób, czy też fałszywe sceny sugerujące sukcesy militarne Iranu. Jak podkreśla Linvill, granica między rozrywką a dezinformacją jest w nich celowo rozmywana.
– Administracja Donalda Trumpa komunikuje się głównie ze swoim elektoratem, podczas gdy Iran prowadzi globalną wojnę informacyjną – ocenił ekspert. Jego zdaniem Teheran kieruje przekaz do odbiorców już wcześniej krytycznych wobec polityki USA i Izraela, wzmacniając ich przekonania.
Przykładem takiej strategii jest rozpowszechnianie narracji łączącej działania USA z aferą wokół Jeffreya Epsteina. Tego typu treści, choć często nieprawdziwe, przyciągają uwagę i zwiększają zasięg przekazu.
Linvill zaznaczył, iż przeciwdziałanie takiej propagandzie jest niezwykle trudne. choćby próby blokowania konkretnych kanałów w sieci przynoszą ograniczone efekty, ponieważ treści rozprzestrzeniają się spontanicznie.
Według eksperta jedynym realnym sposobem odwrócenia trendu byłaby wyraźna zmiana sytuacji na korzyść Stanów Zjednoczonych w trwającym konflikcie w regionie Zatoki Perskiej. Na razie jednak – jak podkreślił – Iran odnosi w tej sferze sukcesy.



![Targ pod Zamkiem skurczy się o połowę. Kupcy tracą część terenu, na targowisku planowane rozbiórki [ZDJĘCIA]](https://cdn.spottedlublin.pl/media/2026/04/targ_pod_zamkiem_znacznie_sie_skurczy-51c595fc6f59.jpg)


