Jeszcze kilka lat temu takie słowa brzmiałyby jak polityczna hiperbola. Dziś są już twardą diagnozą strategiczną, formułowaną wprost przez najwyższych amerykańskich decydentów i dowódców wojskowych. Wojna rozpętana przez Kreml przeciwko Ukrainie nie tylko nie złamała państwa ukraińskiego — nie zdołała go podporządkować, złamać ani wyniszczyć zgodnie z rosyjską doktryną wojny imperialnej. Przeciwnie — w warunkach pełnoskalowej agresji Rosji przekształciła je w jedno z najbardziej doświadczonych, najbardziej innowacyjnych i zarazem najskuteczniejszych mocarstw militarnych współczesnego świata, które z pola ofiary przeszło do roli strategicznego gracza kształtującego architekturę bezpieczeństwa całej Europy.