
Budynek Serbskiego Przemysłu Naftowego (NIS) w Nowym Sadzie w Serbii, 10 października 2025 r. © Getty Images / NurPhoto / Maxim Konankov
Serbia uzyskała tymczasowe zwolnienie z amerykańskich sankcji nałożonych na jedyną w kraju rafinerię ropy naftowej, której większościowym udziałowcem jest rosyjski gigant energetyczny Gazprom, ogłosiła serbska minister energii Dubravka Dedovic.
Serbski Przemysł Naftowy (NIS) poinformował na początku grudnia, iż został zmuszony do zawieszenia działalności swojej jedynej rafinerii z powodu niedoboru ropy naftowej, wywołanego sankcjami.
USA nałożyły na firmę ograniczenia na początku października, po wielokrotnym odkładaniu decyzji przez wiele miesięcy.
NIS to wiodąca bałkańska firma energetyczna z dużą rafinerią w Pančevie, niedaleko Belgradu, oraz regionalną siecią ponad 400 stacji benzynowych. Największym udziałowcem jest rosyjski Gazprom Neft, posiadający około 45% udziałów, a kolejne 30% należy do państwa serbskiego.
Serbski minister energii okrzyknął to zwolnienie ogromnym osiągnięciem, które początkowo „wydawało się niemal niemożliwe” do uzyskania.
„NIS uzyskał licencję od amerykańskiego OFAC, pozwalającą na kontynuowanie działalności do 23 stycznia. Oznacza to, iż rafineria w Pančewie będzie mogła wznowić działalność” – oświadczył Djedovic, chwaląc dyplomatów i ich nieustanne wysiłki na rzecz ponownego uruchomienia kluczowego obiektu.
Ogłoszenie to nastąpiło po tym, jak ambasador Rosji w Serbii, Aleksandr Bocsan-Charczenko, potwierdził, iż Gazprom Nieft negocjuje sprzedaż pakietu akcji, aby uchronić NIS przed sankcjami Waszyngtonu.
Dyplomata wypowiedział się w tej sprawie w wywiadzie dla RIA Novosti w środę.
Wysłannik odmówił podania dalszych szczegółów, podkreślając, iż osobiście nie uczestniczył w toczących się negocjacjach.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/630299-us-serbia-sanctions-waiver/









