
Na facebooku pojawił się fałszywa strona pod nazwą Zielonogórska Straż Obywatelska. Uwaga. To nie ma nic zgodnego z prawdą. To jedynie sianie dezinformacji. Nie klikajcie w ten profil.
Koniec pobłażania dla wandalizmy na naszym osiedlu. I dalej czytamy, „dzisiejsza interwencja sygnalistek wobec grupy nieletnich to dopiero początek wyciągania surowych konsekwencji. Dzieci, które pod oknami mieszkańców urządziły sobie boisko, niszcząc przy tym prywatną zieleń i zakłócając spokój, zostały potraktowane z należytą surowością. Łzy i tłumaczenia nie zadziałały i działać nie będą.”
Kolejna informacja sugeruje atak hantawirusa w Zielonej Górze. To kłamstwo, ale na profilu czytamy „w związku z zagrożeniem epidemiologicznym, nasza straż obywatelska rozpoczyna działania prewencyjne mające na celu monitorowanie rozprzestrzeniania się hantawirusa”. Absurd.
Zielonogórska Straż Obywatelska na Facebooku to fake
Następnie jest akcja stop truciu pod okienkiem na McDrive i czytamy „rusza bezwzględna kontrola łamania zakazu postoju na włączonym silniku w kolejkach do McDonald’s. Członkowie straży obywatelskiej, wyposażeni w certyfikowane stopery, analizatory spalin oraz decybelomierze, będą monitorować każdy pojazd oczekujący na zamówienie”. Są też informacja o kontroli utrzymania porządku na balkonach oraz bieżników opon w samochodach czy też wycieków płynów.
To wszystko jest kłamstwem i sianiem dezinformacji. To nie ma nic wspólnego z prawdą. Zdjęcia są generowane przez sztuczną inteligencję. Przedstawiające fałszywe obywatelskie patrole, nie ma bowiem takich patroli. Autor strony ma na calu jedynie zdobycie klikalności oraz osób obserwujących, których w tej chwili jest tam ponad 1 tys.

Sprawą zainteresował się mecenas Robert Kornalewicz, radny miejski i wiceprzewodniczący lubuskiej KO. – Niepokojący jest fakt siania dezinformacji dotyczących miasta. To na przykład atak hantawirusa, który nie ma nic wspólnego z prawdą, a może wywoływac panikę czy też strach. Przypominam, iż w internecie nikt jes jest anonimowy, a sianiem dezinformacji oraz publikowaniem nieprawdziwych informacji zajmą się odpowiednie służby – mówi radny Kornalewicz.











