W bazie w Turcji, z której korzystają siły USA i NATO, zawyły syreny. Są tam m.in. polscy żołnierze

wiadomosci.gazeta.pl 20 godzin temu
W bazie lotniczej Incirlik, na południu Turcji, z której korzystają siły USA i NATO, zawyły syreny alarmowe - podała w piątek rano agencja AFP, która powołuje się na turecką agencję Anadolu. W bazie stacjonują m.in. polscy żołnierze.
"W piątek w bazie lotniczej Incirlik w Turcji słychać było syreny" - podała agencja w swoim wydaniu anglojęzycznym. Nie sprecyzowano godziny zdarzenia ani szczegółów. Według tureckich mediów syreny zawyły w Adanie ok. godz. 3.25 czasu lokalnego (1.25 czasu polskiego), a alarm trwał pięć minut.


REKLAMA


AFP poinformowała, iż na kilku nagraniach wideo, udostępnionych przez internautów w portalach społecznościowych, widać było płonący obiekt, który spadł z nieba w okolicy bazy lotniczej.


- Działamy zgodnie z procedurami najwyższego poziomu bezpieczeństwa. Na granicy libańsko-izraelskiej często schodzimy do schronów. Dziś również polscy żołnierze zeszli do schronu na 20 minut - ogłoszono alarm w polskim kontyngencie w Turcji. To przecież niebezpieczne, zwłaszcza iż Turcja jest członkiem NATO - powiedział w TVN24 minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak dodał, kolejna rakieta, która leciała w kierunku Turcji, została przechwycona przez system amerykański oraz marynarkę wojenną. Szef MON potwierdził, iż istniało również ryzyko uderzenia w rejon bazy wojskowej. - Żołnierze byli bezpieczni. Alarm odwołano, nie doszło do żadnego zdarzenia w bazie. Według wstępnych informacji systemy Patriot przechwyciły wcześniej więcej celów - podkreślił Kosiniak-Kamysz.


W bazie Incirlik stacjonują kontyngenty sił NATO, w tym USA, Polski i Hiszpanii
Od początku wojny na Bliskim Wschodzie w tureckiej przestrzeni powietrznej zniszczono dwa pociski wystrzelone z Iranu. Dzień po przejęciu drugiego z pocisków Turcja ogłosiła we wtorek, iż w centrum kraju rozmieszczono system obrony powietrznej Patriot. W poniedziałek USA zamknęły konsulat generalny w Adanie i wezwały obywateli amerykańskich do opuszczenia regionu.


W bazie Incirlik stacjonują głównie siły tureckie oraz kontyngenty sił państw NATO, w tym USA, Polski i Hiszpanii. Polski kontyngent jest w Turcji od 2021 r., a zmiany rotują co pół roku. Polska misja została przedłużona do 30 czerwca 2026 r.
- Powinniśmy odnotować na przyszłość, iż nasza reakcja w sprawie Grenlandii przyniosła natychmiastowy efekt - mówi Maria Malmer Stenergard w rozmowie z Maciejem Czarnecki. Czytaj na Wyborcza.pl
Redagowała Kamila Cieślik
Idź do oryginalnego materiału