W chełmskim i włodawskim coraz mniej miejsc dla uchodźców z Ukrainy

nowytydzien.pl 7 godzin temu

Jeszcze trzy lata temu w powiatach chełmskim, włodawskim i krasnostawskim działały dziesiątki miejsc zbiorowego zakwaterowania dla obywateli Ukrainy uciekających przed rosyjską agresją. Dziś zostało ich już tylko sześć – po trzy w powicie chełmskim i włodawskim. To efekt stopniowego wygaszania systemu pomocy i nowych przepisów, a nie ostatniego politycznego sporu między Warszawą a Kijowem.

Ograniczenie liczby miejsc nie ma związku z zachwianiem relacji polsko-ukraińskich po nadaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W Polsce spotkało się to z ostrą krytyką i przypomnieniem tragicznych wydarzeń na Wołyniu. O ilości miejsc zdecydowały przepisy. Wojewoda Lubelski sukcesywnie wygasza kolejne miejsca zbiorowego zakwaterowania, ponieważ z miesiąca na miesiąc przebywa w nich coraz mniej osób.

Najlepiej widać to na przykładzie powiatu krasnostawskiego. Od 1 lipca nie funkcjonuje tam już ani jedno miejsce zbiorowego zakwaterowania. Zarząd Powiatu Krasnostawskiego zdecydował o zakończeniu tej formy pomocy po tym, jak okazało się, iż na terenie całego powiatu przebywa już tylko 18 obywateli Ukrainy uprawnionych do korzystania z takiego wsparcia. Tymczasem obowiązujące przepisy wymagają, aby w jednym obiekcie mieszkało co najmniej 20 osób. Powiat sam wystąpił do wojewody o relokację pozostałych mieszkańców do innych placówek.

Obecnie w powiecie chełmskim funkcjonują już tylko trzy miejsca zbiorowego zakwaterowania (było ich kilkanaście). Prowadzi je Stowarzyszenie „Czyń Dobro” – przy ul. Ceramicznej oraz ul. Emilii Plater w Chełmie oraz przy ul. Bukowej w Okszowie. Łącznie dysponują one 58 miejscami.

Trzy kolejne ośrodki pozostały w powiecie włodawskim. Wszystkie znajdują się w Okunince nad Jeziorem Białym. Są to Ośrodek Wypoczynkowy „Niebieskie Migdały”, który dysponuje 35 miejscami, Pensjonat Bankowy z 30 miejscami oraz „Pokoje u Ani”, gdzie przygotowano 27 miejsc.

To ogromna zmiana w porównaniu z początkiem wojny. Wiosną 2022 roku wojewoda uruchamiał kolejne punkty zakwaterowania praktycznie z dnia na dzień. W hotelach, pensjonatach, internatach i ośrodkach wypoczynkowych w regionie przygotowano wówczas kilkadziesiąt lokalizacji dla osób uciekających przed rosyjską agresją. Z czasem część uchodźców wróciła do Ukrainy, część wyjechała do innych państw lub usamodzielniła się w Polsce, a liczba osób korzystających z państwowego systemu pomocy systematycznie malała.

Idź do oryginalnego materiału