W cieniu liścia, który nie znosi pośpiechu… Muzeum Herbaty w Tbilisi

kurierwilenski.lt 5 dni temu
Zdjęcie: Wystarczy przekroczyć próg Muzeum Herbaty Bitadze, by znaleźć się w świecie, w którym historia Gruzji opowiadana jest nie mieczem ani winem, lecz naparem o barwie ciemnego bursztynu.


Do Muzeum Herbaty trafia się trochę przypadkiem. Kilka kroków od Placu Wolności, wśród kawiarni i sklepów z pamiątkami, drzwi niepozornego lokalu nie zapowiadają opowieści o ambicjach imperiów, ludzkiej cierpliwości i liściu, który miał nakarmić cały Związek Radziecki.

Idź do oryginalnego materiału