W niedzielę zawyły tu syreny. Tak było w Chełmie. "Przestraszyłam się"

wiadomosci.wp.pl 1 godzina temu
Niedzielny poranek w Chełmie zaczął się od dźwięku syren alarmowych i wiadomości ostrzegawczych w telefonach. Mieszkańcy usłyszeli komunikaty z zaleceniem udania się w bezpieczne miejsce. Dla wielu osób był to moment niepokoju i dezorientacji. Reporter WP Michał Biały sprawdził, jak mieszkańcy miasta, położonego kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Ukrainą, odebrali poranne alarmy.
Idź do oryginalnego materiału