
Gdy świat skupia się na Starlinku Elona Muska, Niemcy działają po cichu, finansując alternatywne źródło satelitarnego internetu dla Ukrainy. Od około roku Berlin opłaca dostęp do francuskiej sieci Eutelsat, choć nikt głośno o tym nie mówi. Jak informuje agencja Reuters, wszystko odbywa się przez niemieckiego pośrednika, bez medialnego rozgłosu, który zwykle towarzyszy takim inicjatywom.