Cztery osoby, w tym 15-letnia dziewczyna, zginęły w wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę w ciągu ostatniej doby. Okupacyjne wojska zastosowały w uderzeniach bomby lotnicze, artylerię i ciężkie drony, jak powiadomiły dziś ukraińskie władze regionalne. 15-latka została zabita w obwodzie czernihowskim w północnej części kraju. W dom, w którym mieszkała z rodzicami, uderzył bezzałogowiec.
„Niestety, wrogi atak odebrał życie 15-letniej dziewczynki; jej rodzice zostali ranni” – przekazały władze gminne w miasteczku Mena, gdzie doszło do zdarzenia.
Troje cywilów zginęło w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy, o czym poinformował szef wojskowych władz obwodowych Ołeh Syniehubow.
„W Charkowie zginęli mężczyźni w wieku 45 i 50 lat. W mieście Czuhujew zginął 53-letni mężczyzna” – napisał Syniehubow w komunikatorze Telegram. Wiadomości o rannych w wyniku ataków Rosji przekazały zaś władze obwodu dniepropietrowskiego w południowo-wschodniej Ukrainie.
„Dwie osoby doznały obrażeń. Wróg atakował ponad dziesięć razy dwa rejony (powiaty) z zastosowaniem artylerii i bezzałogowców. (...) Zniszczone zostały przedsiębiorstwa i wielopiętrowe bloki mieszkalne” – podał w Telegramie naczelnik obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża.









