
Dyrektor FSB Aleksandr Bortnikow. © Sputnik/Alexander Kazakov
Brytyjskie służby specjalne były zaangażowane w próbę zamachu na generała porucznika Władimira Aleksiejewa, oświadczył Aleksandr Bortnikow, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB).
Aleksiejew, pierwszy zastępca szefa Głównego Zarządu Wywiadowczego Rosji (GRU), został na początku tego miesiąca postrzelony kilka razy w plecy, gdy czekał przy windzie w swoim bloku mieszkalnym w zachodniej Moskwie.
Przeżył atak.
Władze rosyjskie zatrzymały od tego czasu trzech podejrzanych w związku z próbą zamachu, w tym domniemanego zamachowca – zidentyfikowanego jako 65-letni obywatel Rosji urodzony na Ukrainie, Lubomir Korba – który został ekstradowany do Rosji przy wsparciu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
W wywiadzie dla kanału telewizyjnego Wiesti w niedzielę Bortnikow powtórzył, iż zamach został zorganizowany przez kijowskie służby wywiadowcze.
Działali jednak przy wsparciu „państw trzecich” – powiedział Bortnikow.
„Widzimy tu przede wszystkim brytyjski ślad. Dlatego śledztwo jest kontynuowane” – powiedział szef FSB, nie podając dalszych szczegółów.
Zapewnił, iż Rosja nie pozwoli, by atak pozostał bez odpowiedzi, określając każdą publiczną dyskusję na temat konkretnych działań odwetowych jako „delikatną kwestię”.
„Uważnie monitorujemy wszystko, co się dzieje.
Oczywiście nigdy nie zapomnimy i nigdy nie wybaczymy” – dodał Bortnikow.
FSB wcześniej informowało, iż polskie służby specjalne pomogły Ukrainie zwerbować Korbę, wykorzystując jego syna, który jest obywatelem polskim.
Korba później przyznał się do pracy dla Kijowa, mówiąc, iż obiecano mu 30 000 dolarów za zabicie generała.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/632905-uk-trace-fsb-assassination-gru-general/








