Od lat analitycy finansowi zastanawiają się, kiedy i czy w ogóle chiński juan zdoła rzucić wyzwanie globalnej dominacji amerykańskiego dolara. Długo oczekiwany przełom nie nadszedł jednak z powodu nagłej zmiany nastrojów na Wall Street czy decyzji globalnych inwestorów, ale zrodził się w ogniu geopolitycznych kryzysów. Najpierw wojna w Ukrainie, a następnie eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie z udziałem Iranu, nieoczekiwanie przekształciły chińską walutę w finansowe koło ratunkowe dla państw odciętych od zachodniego systemu finansowego.
CIPS bije rekordy w cieniu wojen
Wiosną 2026 roku chiński system płatności transgranicznych CIPS (Cross-Border Interbank Payment System) odnotował bezprecedensowy skok aktywności. W marcu, w okresie narastających napięć na linii Izrael-Iran, średni dzienny wolumen transakcji w systemie CIPS osiągnął rekordowy poziom 921 miliardów juanów (około 135 miliardów dolarów), co stanowiło niemal 50-procentowy wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca. Choć wciąż jest to ułamek w porównaniu z 2,2 biliona dolarów, które codziennie przepływają przez amerykański system CHIPS, dynamika wzrostu jest imponująca.
Wzrost ten jest ściśle powiązany z pozycją Chin jako największego nabywcy irańskiej ropy naftowej. Chiny kupują ponad 80 procent morskiego eksportu ropy z Iranu. Ze względu na amerykańskie sankcje, transakcje te nie mogą odbywać się w dolarach. Jak wskazuje Atlantic Council, płatności są coraz częściej rozliczane w juanach za pośrednictwem mniejszych chińskich banków i sieci pośredników. Środki te trafiają na kontrolowane rachunki i służą Iranowi do opłacania chińskich wykonawców lub importu towarów z Państwa Środka, omijając w ten sposób radary amerykańskiego Departamentu Skarbu.
Ucieczka przed jurysdykcją Waszyngtonu
Zjawisko to nie ogranicza się jednak wyłącznie do Iranu. Katalizatorem zmian były wydarzenia z grudnia 2023 roku, kiedy to Waszyngton wydał rozporządzenie wykonawcze autoryzujące wtórne sankcje na zagraniczne banki ułatwiające handel z Rosją. W obawie przed całkowitym odcięciem od systemu dolarowego, instytucje finansowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Turcji czy krajach Azji Środkowej zaczęły masowo przenosić swoje rozliczenia na juana.
Dla Pekinu ta sytuacja to idealna okazja do promowania własnej architektury finansowej. System SWIFT, w którym udział juana wciąż oscyluje wokół skromnych 2,7 procent, przestaje być jedynym miarodajnym wskaźnikiem umiędzynarodowienia chińskiej waluty. Jak zauważają eksperci Council on Foreign Relations, spadek udziału juana w danych SWIFT może być mylący – nie oznacza on mniejszego wykorzystania waluty, ale fakt, iż transakcje przenoszą się do alternatywnych, mniej przejrzystych (czytaj: kontolowanych) dla Zachodu sieci, takich jak CIPS. Liczba banków bezpośrednio podłączonych do CIPS wzrosła od 2024 roku o 40 procent, osiągając poziom blisko 200 instytucji.
Cyfrowa przyszłość omijająca dolara
Chiny nie poprzestają jednak na tradycyjnych systemach rozliczeniowych. Równolegle rozwijają projekt mBridge – platformę cyfrową opartą na technologii blockchain, łączącą banki centralne Chin, Hongkongu, Tajlandii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Projekt ten przetworzył już transakcje handlowe o wartości ponad 55 miliardów dolarów, z czego 95 procent stanowiły rozliczenia w cyfrowym juanie (e-yuan). Technologia ta pozwala na zintegrowanie przesyłania wiadomości i transferu aktywów w jedną operację, całkowicie omijając system SWIFT, który USA wykorzystują do monitorowania globalnych przepływów finansowych.
Obecna sytuacja unaocznia paradoks amerykańskiej polityki sankcyjnej. Z każdym kolejnym krajem odcinanym od dolara, rośnie presja na budowę i wykorzystanie alternatywnych kanałów płatności. Jak ostrzegał jeszcze w 2020 roku profesor Daniel McDowell z Uniwersytetu w Syracuse, im częściej Stany Zjednoczone używają swojej dominującej pozycji finansowej jako broni, tym szybciej mogą ją utracić. jeżeli rozliczenia za znaczną część światowego handlu ropą i gazem zaczną odbywać się w cyfrowych kanałach niewidocznych dla amerykańskiego Departamentu Skarbu, hegemonia dolara może niedługo zderzyć się z twardą rzeczywistością nowej, dwubiegunowej architektury finansowej świata.
Źródła:
- Nikkei Asia (asia.nikkei.com) – „Yuan payments soar as currency of last resort for Iran, Russia”
- Taipei Times (taipeitimes.com) – „The Iran war is China’s global payments debut”
- Atlantic Council (atlanticcouncil.org) – „Inside Tehran’s toll booth”
- South China Morning Post (scmp.com) – „China’s yuan settlements hit record, and the Iran conflict is looking like a catalyst”
- South China Morning Post (scmp.com) – „China’s yuan may be going global faster than Western data suggests, analysts say”
Leszek B. Ślazyk
e-mail: [email protected]










