Warszawa miała być jedynie "przystankiem". Koszmar 23-letniej Słowaczki

polsatnews.pl 3 godzin temu

Warszawski koszmar 23-letniej Słowaczki. Kobieta przyjechała do naszego kraju, poszukując pracy. Najpierw zgodziła się na wyjazd do Ukrainy, ale kolejnym przystankiem na trasie do miejsca docelowego okazała się Polska. W wawerskim hotelu była przetrzymywana wbrew swojej woli przez ponad tydzień. Do aresztu trafiło czterech mężczyzn - obywateli Słowacji oraz Ukrainy.

Pixabay / Mapy Google
Warszawska policja uratowała przetrzymywaną w hotelu 23-letnią Słowaczkę (zdj. ilustracyjne)

Policja nie podaje, ile dokładnie 23-latka była przetrzymywana w hotelu. Wiadomo jednak, iż 52-letni oraz 33-letni obywatele Słowacji oraz 45-letni i 51-letni obywatele Ukrainy odpowiedzą za pozbawienie jej wolności na okres trwający dłużej niż siedem dni.

Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia. Za zgodą sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

ZOBACZ: Brat śmiertelnie potrącił brata. Policja: To nie był zwykły wypadek

Początkowo zatrzymany został także trzeci Słowak, który został przesłuchany w charakterze świadka i nie trafił do aresztu.

Dramat na warszawskim Wawrze. 23-letnia Słowaczka uratowana przez policję

Dramat 23-latki ze Słowacji rozpoczął się, kiedy zaczęła poszukiwać pracy. Zgodziła się na wyjazd z kraju najpierw do Ukrainy, gdzie miała zatrudnić się w hurtowni. Kiedy okazało się, iż pracy tam nie ma, pojawiła się propozycja dalszego wyjazdu.

Do miejsca docelowego droga wiodła przez Polskę. "Warszawa i wawerski hotel miały być tylko krótkim przystankiem w tej podróży" - podkreślają policjanci.

ZOBACZ: Nie żyje 29-letni policjant. Został postrzelony podczas służby

W pewnym momencie kobieta miała zorientować się, iż nie jest już niezależna i nie może decydować o sobie oraz robić tego, co chce. Zaczęła poważnie obawiać się o swój los. Bała się, iż zostanie wywieziona do miejsca, z którego nie da już rady wrócić.

Policję zaalarmowała matka. Błyskawiczna akcja służb w Warszawie

Wtedy udało się jej zaalarmować matkę, która powiadomiła słowackich policjantów. Poinformowała ich, iż jej córka wyjechała jakiś czas temu i jest prawdopodobnie przetrzymywana przez kilku mężczyzn wbrew swojej woli.

Sprawa została przekierowana do Polski. Mundurowi błyskawicznie udali się do hotelu, w którym znaleźli 23-latkę. Na miejsce profilaktycznie został wezwany zespół ratownictwa medycznego.

ZOBACZ: 12-latek odjechał autem rodziców, szukała go policja. Finał poszukiwań

Postępowanie jest w toku i nadzoruje je prokuratura. Zgromadzono liczne informacje i dowody.

WIDEO: Jarosław Kaczyński pojawił się pod TK. "Moim obowiązkiem jest tutaj być"
Idź do oryginalnego materiału