Wczoraj było o zwycięstwie, dziś czas na konkrety. Bo zwycięstwo Ukrainy nie jest życzeniem – to projekt polityczny i przemysłowy, który Europa może przeprowadzić, jeżeli potraktuje własne bezpieczeństwo i niezależność jak priorytet, a nie temat „na później”.
W tekście Bartosz Kramek (ODF) dla Kultura Liberalna wybrzmiewa jasno: Europa powinna przestać czekać na ruchy USA i stać się realnie sprawcza – od finansowania i rozwoju innowacji, przez produkcję i logistykę, po szczelne egzekwowanie sankcji. Taka mapa drogowa” skróci wojnę i zmniejszy ryzyko jej powrotu.
Co to znaczy w praktyce:
* Skala i tempo: wsparcie musi odpowiadać skali zagrożenia – nie punktowo, tylko systemowo.
* Przemysł i ciągłość: wojna jest maratonem, a produkcja obronna przemysłem strategicznym.
* Finanse: agresja musi być nieopłacalna, a Ukraina stabilnie finansowana – także długofalowo.
* Sankcje i ich egzekwowanie: bez szczelności i kontroli to bardziej deklaracje, niż wystarczająco skuteczne narzędzie.
Co warto zapamiętać:
• Zwycięstwo to nie hasło – to plan, który da się zrealizować – to kwestia woli, alokacji zasobów i konsekwencji w działaniu.
• Europa ma potencjał, by być nowym filarem Zachodu – ale musi działać szybciej i bardziej ofensywnie.
• Nie ma czasu w półśrodki.
Link do artykułu w komentarzu
Żródło materiału: Fundacja Otwarty Dialog













