
Węgierski myśliwiec Saab JAS-39C Gripen
Myśliwiec Gripen należący do węgierskich sił zbrojnych rozbił się w poniedziałek w pobliżu miasta Szolnok, około 100 kilometrów od Budapesztu. Pilot zdołał się katapultować, a jego stan jest stabilny. Przyczyny katastrofy nie są na razie znane.
O wypadku poinformował premier Węgier Peter Magyar. Jak przekazał w mediach społecznościowych, maszyna rozbiła się z nieustalonych dotąd przyczyn. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a także ministra obrony Romulusza Ruszina-Szendiego.
Według wstępnych informacji w katastrofie nie ucierpiały osoby postronne i nie doszło do uszkodzenia infrastruktury cywilnej. Pilot przeżył i został objęty opieką medyczną.
Szef węgierskiego resortu obrony poinformował, iż lotnik do ostatniej chwili starał się skierować uszkodzoną maszynę w bezpieczne miejsce.
– Zrobił wszystko, co w jego mocy, aby maszyna spadła na terenie wojskowym – powiedział.
Służby ratunkowe przekazały, iż stan pilota jest stabilny. Mężczyzna miał zostać przetransportowany śmigłowcem do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania i pozostanie na obserwacji.
W węgierskich mediach pojawiły się nagrania wykonane w pobliżu miejsca katastrofy. Widać na nich unoszące się nad terenem kłęby gęstego, czarnego dymu.
Burmistrz Szolnoka poinformował, iż Gripen wystartował z bazy lotniczej w Kecskemét. Według jego informacji najprawdopodobniej wykonywał lot szkoleniowy. Okoliczności oraz przyczyny wypadku ma wyjaśnić specjalne dochodzenie.
Węgierskie media przypominają, iż poprzedni poważny wypadek z udziałem należącego do tamtejszych sił zbrojnych Gripena wydarzył się w 2015 roku właśnie w Kecskemét. Z powodu problemów z podwoziem maszyna nie mogła bezpiecznie wylądować. Pilot również wówczas ratował się katapultowaniem.
JAS 39 Gripen jest produkowanym przez szwedzki koncern Saab lekkim, wielozadaniowym samolotem bojowym. Pierwsze maszyny tego typu trafiły do węgierskich sił powietrznych w 2006 roku.
Węgry przez lata dysponowały flotą 14 Gripenów. W lutym 2024 roku, podczas spotkania ówczesnego premiera Węgier Viktora Orbána z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem, ogłoszono zakup kolejnych czterech maszyn. Porozumienie było elementem szerszej współpracy wojskowej obu państw.
Katastrofa w pobliżu Szolnoka nie spowodowała – według dotychczasowych informacji – ofiar ani strat poza terenem wojskowym. najważniejsze dla śledczych będzie teraz ustalenie, co wydarzyło się na pokładzie Gripena przed utratą maszyny.











