Węgry wysłały do Ukrainy "misję rozpoznawczą". Kijów: nie ma oficjalnego statusu

polsatnews.pl 2 godzin temu

Węgry wysłały do Ukrainy misję rozpoznawczą w celu zbadania przyczyn awarii rurociągu Przyjaźń. Budapeszt domaga się wznowienia dostaw surowca przez Ukrainę. MSZ w Kijowie oświadczyło, iż grupa obywateli oddelegowanych przez węgierski rząd nie ma statusu oficjalnego i wjechała do kraju na ogólnych zasadach.

X/Viktor Orban, Wołodymyr Zełenski
Węgry z misją rozpoznawczą w Ukrainie. Kijów odpowiada

"Rząd powołał delegację, która ma przeprowadzić misję rozpoznawczą w sprawie rurociągu Przyjaźń" – przekazał w mediach społecznościowych wiceminister energii Węgier Gabor Czepek.

Jak doprecyzował, jej zadaniem jest ocena stanu rurociągu i stworzenie warunków do jego ponownego uruchomienia. Polityk dodał, iż w węgierskiej misji rozpoznawczej udział wezmą również obywatele Słowacji.

Premier Węgier Viktor Orban od ponad miesiąca domaga się przywrócenia pełni sprawności rurociągu Przyjaźń, którym transportowano rosyjską ropę na Węgry i Słowację. Polityk oskarżył Kijów o celowe wstrzymywanie dostaw surowca do Budapesztu.

Węgry z misją rozpoznawczą w Ukrainie. Kijów odpowiada

Głos w sprawie węgierskiej delegacji zabrało również kijowskie MSZ. Rzecznik resortu Heorhij Tychyj powiedział, iż na terytorium Ukrainy wjechała co prawda grupa obywateli Węgier, jednak nie ma ona statusu oficjalnej delegacji, a co za tym idzie - przekroczyła granicę na takich samych zasadach, jak inni turyści.

"Wiemy, iż dziś rano na terytorium Ukrainy wjechała grupa obywateli Węgier na ogólnych zasadach obowiązujących wszystkich obywateli państw strefy Schengen, korzystających z ruchu bezwizowego. Każda osoba może w taki właśnie sposób wjechać do Ukrainy z państw Schengen w celach turystycznych" – mówił przedstawiciel MSZ.

ZOBACZ: Węgry nie chcą zwrócić Ukrainie złota i milionów. W tle "tajne zbieranie informacji"

Tychyj podkreślił, iż niepoprawnym jest nazywanie tej grupy delegacją, ponieważ nie ma ona zaplanowanych żadnych oficjalnych spotkań z przedstawicielami ukraińskich władz.

Strona węgierska i ukraińska nie przekazały, jak długo ma potrwać misja rozpoznawcza ani co dokładnie ma być przedmiotem jej analizy.

Awaria rurociągu Przyjaźń. Węgry i Słowacja w sporze z Ukrainą

Pod koniec stycznia rurociąg Przyjaźń, transportujący rosyjską ropę na Węgry i Słowację przez Ukrainę, został uszkodzony w rosyjskim ataku. Władze w Kijowie zapewniają, iż jest on przez cały czas remontowany ze względu na spore straty poniesione w ataku. Rząd Viktora Orbana utrzymuje jednak, iż ukraińskie władze celowo wstrzymują wznowienie tranzytu, i nazywa te działania "szantażem".

Węgry i Słowacja, jako jedyne kraje UE importujące rosyjską ropę naftową pomimo trwającej wojny w Ukrainie, oskarżają Kijów o blokowanie dostaw z powodów politycznych.

ZOBACZ: Viktor Orban uderza w Ukrainę. Wyhamuje tranzyt towarów przez Węgry

Napięcie na linii Budapeszt-Kijów spotęgował zakaz eksportu ropy naftowej i niektórych paliw wydany przez Viktora Orbana. Węgierski premier zapowiedział również wprowadzenie limitów cen, które mają chronić indywidualnych konsumentów i firmy przed skutkami wzrostu cen ropy na światowych rynkach.

"Kryzys na Bliskim Wschodzie zaostrzył sytuację, zmuszając węgierski rząd do sięgnięcia po rezerwy strategiczne i wprowadzenia cen chronionych" – tłumaczył w internetowym nagraniu wiceminister energii Węgier.

Orban, jeden z najbardziej lojalnych sojuszników Władimira Putina w Unii Europejskiej, zaapelował ponadto do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o zdjęcie sankcji energetycznych nałożonych na Rosję po wybuchu wojny w Ukrainie. Swoją prośbę tłumaczył wzrostem cen energii po ataku USA i Izraela na Bliskim Wschodzie.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tego nie możemy pokazać". "Symbol zemsty" na granicy z Iranem
Idź do oryginalnego materiału