Péter Magyar, człowiek, który ma szansę odebrać Fideszowi władzę po 16 latach oskarża rządzących o prowadzenie kampanii wyborczej w rosyjskim stylu. Od trzech dni tysiące Węgrów nerwowo klika na klawiaturach klawisz F5. Na stronie internetowej widzimy zdjęcie łóżka, na którym znajduje się zwichrzona pościel z napisem "pewnego razu 3 sierpnia 2024 r.". Oczekiwanie jest jedno – tutaj zostanie wgrana sekstaśma z udziałem Magyara - pisze dla Wirtualnej Polski Dominik Héjj.