Westerplatte: Nawrocki żąda reparacji od Niemiec. Tusk ostrzega przed odrodzeniem faszyzmu

wschodni24.pl 57 minut temu

Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte zaapelował do władz Niemiec o wypłatę Polsce reparacji i zadośćuczynienia. Premier Donald Tusk mówił natomiast o konieczności solidarności Zachodu, wsparciu Ukrainy i niedopuszczeniu do odrodzenia faszyzmu, pogardy i nienawiści.

We wtorek, 1 września, przed godz. 4.45 na Westerplatte rozpoczęły się państwowe uroczystości upamiętniające 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Wzięli w nich udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele parlamentu, ministrowie, samorządowcy, kombatanci oraz mieszkańcy Gdańska.

Tuż przed godziną 4.45 rozległy się syreny alarmowe. To właśnie o tej porze 1 września 1939 roku niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

Podczas uroczystości odśpiewano hymn państwowy, wciągnięto biało-czerwoną flagę na maszt, zapalono Znicz Pokoju i odczytano Apel Pamięci. Bohaterstwo obrońców Westerplatte uczczono również salutem armatnim.

Nawrocki: Niemcy powinny wypłacić Polsce zadośćuczynienie

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, iż pamięć o 1 września wymaga zarówno prawdy, jak i odpowiedzialności.

Przypomniał, iż podczas II wojny światowej zginęło około 6 milionów obywateli Polski, czyli blisko 17 procent przedwojennej ludności kraju. Zdecydowaną większość ofiar stanowili cywile.

Prezydent wskazywał również na Wieluń jako symbol cierpienia ludności cywilnej i jedno z pierwszych miejsc zaatakowanych przez Niemców 1 września 1939 roku.

Jednym z najmocniejszych punktów jego wystąpienia był apel skierowany do władz Niemiec.

Nawrocki wezwał kanclerza Niemiec oraz naród niemiecki do rozwiązania kwestii reparacji i zadośćuczynienia za straty poniesione przez Polskę podczas II wojny światowej.

Według prezydenta uzyskane środki mogłyby zostać wykorzystane na rozwój polskich sił zbrojnych oraz krajowego przemysłu obronnego.

Zaapelował jednocześnie do premiera, ministrów, parlamentarzystów wszystkich ugrupowań oraz całego społeczeństwa o wspólne działanie w tej sprawie.

Prezydent zwrócił także uwagę na brak odpowiedniego pomnika polskich ofiar II wojny światowej w Berlinie oraz sytuację polskiej mniejszości w Niemczech.

Tusk: zaatakowany nie może zostać sam

Premier Donald Tusk skupił się przede wszystkim na współczesnych zagrożeniach dla bezpieczeństwa Europy.

Podkreślał, iż jednym z najważniejszych wniosków płynących z tragedii II wojny światowej powinna być solidarność państw wolnego świata.

Zdaniem premiera NATO nie może być jedynie „sojuszem na papierze”.

Tusk ostrzegł również przed ponownym pojawieniem się ideologii opartych na nienawiści, pogardzie i przemocy.

Jak podkreślił, ofiara żołnierzy walczących na Westerplatte, Helu, pod Monte Cassino oraz żołnierzy Armii Krajowej poszłaby na marne, gdyby współczesny świat pozwolił na odrodzenie się faszyzmu.

Premier wiele miejsca poświęcił także wojnie w Ukrainie.

Przypomniał, iż agresorem jest Rosja i przekonywał, iż przyszłość Ukrainy ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy.

Ostrzegł jednocześnie, iż nadchodzące miesiące mogą okazać się najważniejsze dla dalszych losów wojny.

Tusk odniósł się także do aktów sabotażu, dywersji i prowokacji obserwowanych w wielu państwach europejskich.

Jego zdaniem historia Westerplatte powinna przypominać wszystkim państwom Zachodu jedną fundamentalną zasadę: napadnięte państwo nie może zostać pozostawione samo sobie.

Kosiniak-Kamysz: nie chcę wychowywać kolejnych poległych bohaterów

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał o odwadze żołnierzy broniących Westerplatte.

Podkreślił jednak, iż zadaniem współczesnego państwa jest stworzenie takich warunków bezpieczeństwa, aby polscy żołnierze wracali do swoich domów.

Zwrócił także uwagę na konieczność zachowania jedności w najważniejszych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa państwa.

Przypomniał, iż obrońcy Westerplatte nie pytali się nawzajem o poglądy polityczne. Łączyły ich mundur, obowiązek i obrona ojczyzny.

Westerplatte symbolem polskiego oporu

Obrona Westerplatte była jednym z pierwszych starć II wojny światowej.

Polscy żołnierze pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego bronili placówki do 7 września 1939 roku przed niemieckimi atakami prowadzonymi z morza, lądu i powietrza.

Według różnych źródeł w chwili rozpoczęcia walk na Westerplatte znajdowało się około 210–240 Polaków.

W czasie obrony poległo 15 polskich żołnierzy, a około 30 zostało rannych.

Po 87 latach Westerplatte pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego oporu, bohaterstwa i pamięci o ofiarach II wojny światowej.

Idź do oryginalnego materiału