Po rosyjskich atakach w ostatnim czasie, ponad 1 mln osób pozostaje bez dostaw prądu, ciepła i wody w obwodzie dniepropietrowskim na południowym wschodzie Ukrainy, podał w czwartek wicepremier ds. odbudowy Ukrainy Ołeksij Kułeba.
– W obwodach dniepropietrowskim i zaporoskim po wrogich atakach realizowane są prace w celu przywrócenia działalności sieci. W obwodzie dniepropietrowskim kontynuowane są prace remontowe, by przywrócić dostawy ciepła i wody dla ponad 1 mln odbiorców – napisał Kułeba w komunikatorze Telegram.
– Władze dniepropietrowskiej obwodowej administracji wojskowej ujawniły, iż ostatniej nocy siły rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak, używając wielu dronów. Ich celem była infrastruktura krytyczna. 31 dronów zostało zestrzelonych przez obronę powietrzną – przekazał w Telegramie szef administracji Władysław Hajwanenko.
W mieście Zaporoże, także w południowo-wschodniej części Ukrainy, ataki trwały przez całą noc. Rosjanie użyli dronów i samolotów lotnictwa taktycznego, poinformowały lokalne władze.
– W Zaporożu przez całą noc pracowały brygady remontowe; przywrócono dostawy energii elektrycznej, trwa dostarczanie ciepła i wody do mieszkań. Kotłownie mają zapewnioną energię elektryczną i pracują w normalnym trybie – oświadczy Iwan Fedorow, szef władz obwodu zaporoskiego.
Zapewnił, iż w obu regionach działa kolej, choć pociągi w obwodzie dniepropietrowskim jeżdżą dzięki lokomotywom spalinowym.














