Widzew Łódź prowadzi rozmowy z dwoma reprezentantami Polski – Przemysławem Wiśniewskim i Bartoszem Bereszyńskim. Klub walczy o utrzymanie w Ekstraklasie i wzmacnia skład po serii kosztownych transferów, informuje dziennikarz Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.
Łodzianie są w tej chwili na 15. miejscu w tabeli, remisując punktami z GKS Katowice ze strefy spadkowej. To sprawia, iż wiosenna runda będzie walką o przetrwanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Wstępne rozmowy z Wiśniewskim
Przemysław Wiśniewski, 27-letni obrońca Spezii, rozegrał w tym sezonie 19 meczów w włoskiej Serie B. Jego obecny klub walczy o utrzymanie na 17. pozycji w tabeli. Wartość rynkowa zawodnika wynosi 1,5 miliona euro.
Włodarczyk potwierdził zaawansowanie rozmów. "Czy Przemysław Wiśniewski i Widzew to możliwe? Moim zdaniem tak. To byłby kolejny bardzo gruby ruch - były wstępne rozmowy i badanie tematu. Kto wie, czy kolejny reprezentant Polski nie trafi do Widzewa", powiedział dziennikarz Meczyki.
Wiśniewski zadebiutował w reprezentacji Polski kilka miesięcy temu w meczu przeciwko Holandii.
Zainteresowanie Bereszyńskim
Widzew wyraził także zainteresowanie Bartoszem Bereszyńskim, który w tej chwili gra w Palermo. Sycylijczycy zajmują czwarte miejsce w Serie B. Klub nie wyklucza dalszych kroków w sprawie tego transferu.
Seria głośnych transferów
Widzew już wcześniej dokonał kilku znaczących wzmocnień w zimowym oknie transferowym. Do klubu dołączyli Osman Bukari z MLS za około pięć milionów euro, Lukas Lerager oraz bramkarz reprezentacji Polski Bartłomiej Drągowski.
Drągowski po podpisaniu kontraktu wyjaśnił swoje motywacje. "Przychodzę do Widzewa, bo widzę, iż ma duże ambicje. To wielki klub, stadion jest pełny co mecz — sama przyjemność występować w tym miejscu. Nie udało mi się zdobyć mistrzostwa Polski z Jagiellonią, a bardzo chciałbym mieć w dorobku taki tytuł. Zrobię wszystko, żeby jak najszybciej podnieść puchar w Widzewie", powiedział.
Bramkarz spędził za granicą dziesięć lat, grając między innymi dla Fiorentiny, Empoli, Spezii i Panathinaikosu Ateny. Teraz podkreśla zalety powrotu do kraju. "Byłem za granicą już dziesięć lat, trochę już mi brakowało Polski, choć raczej nie pogody, ale to świetny kraj do życia. Moi synowie pierwszy raz będą mogli dłużej pożyć w Polsce. Chciałem, by to tu się wychowywali, bo widząc, co się dzieje za granicą, to Polska na tym tle wypada super — jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, naukę, możliwość rozwoju dla dzieci", dodał w rozmowie z Interią.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).




