Wiedział, iż jest "na liście do likwidacji". Rosyjski dowódca zginął w zamachu
Zdjęcie: Miejsce czwartkowego zamachu w Petersburgu
W czwartkowym wybuchu samochodu w Petersburgu miał zginąć 43-letni major Siergiej Sieczkow — rosyjski dowódca oskarżany przez ukraiński wywiad o brutalne ataki na cywilów, który tuż przed śmiercią twierdził, iż jest "na liście do likwidacji".






