Wiek za nimi

kurier-nakielski.pl 1 godzina temu

Pracowały w gospodarstwach, prowadziły domy, wychowywały dzieci i wnuki, angażowały się w życie swoich miejscowości i parafii. Ich młodość przypadła na czas wojny, a kolejne dekady wypełniły ciężką pracą, troską o bliskich i budowaniem rodzinnych tradycji. W dowód uznania odebrały medal marszałka Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis.

Wśród wyróżnionych jest pani Władysława Wiatrowska. Przyszła na świat 26 maja 1926 roku w Gołańczy (pow. wągrowiecki), w rodzinie rolniczej. Dzieciństwo spędziła na wsi, a jej młodość naznaczyły trudne doświadczenia wojny, podczas której jako nastolatka pracowała przymusowo u niemieckiego gospodarza. Po wojnie wraz z mężem Marcinem prowadziła gospodarstwo rolne, wychowując pięć córek i tworząc dom oparty na pracy, wzajemnym wsparciu oraz rodzinnych wartościach. Przez lata aktywnie działała w lokalnym kole gospodyń wiejskich, z pasją piekła chleb i ciasta, chętnie podróżowała, odwiedzając rodzinę również poza granicami kraju. Kilkukrotnie była w Anglii i choćby po dziewięćdziesiątym roku życia nie rezygnowała z podróżowania samolotem. Doczekała się siedemnaściorga wnucząt i trzydzieściorga jeden jeden prawnucząt. Bliscy podkreślają jej życzliwość, cierpliwość i gotowość do niesienia pomocy. Dziś pani Władysława mieszka w Rozpętku (pow. nakielski), otoczona troskliwą opieką rodziny i nieustannie zainteresowana otaczającym ją światem. Z jubilatką spotkał się radny województwa Wojciech Szczęsny.

Setne urodziny świętowała 3 czerwca pani Helena Zawada. Urodziła się w Stablewicach (pow. chełmiński), a dzieciństwo i młodość spędziła w okolicach Wąbrzeźna. W czasie okupacji została skierowana na roboty przymusowe do niemieckiego bauera przy uprawie pomidorów. Jak wspomina, przydzielono ją właśnie do tej pracy, ponieważ nie przepadała za pomidorami, więc Niemcy nie obawiali się, iż będzie je podjadać. Okres wojny zapisał się w jej pamięci jako czas ciężkiej pracy i niepewności. Po zakończeniu działań wojennych poświęciła się rodzinie, wspierając męża, żołnierza zawodowego, i wychowując dzieci. Przez lata dbała o dom, tworząc dla najbliższych bezpieczne miejsce pełne ciepła, troski i rodzinnej atmosfery. Jej wielką pasją był ogród, który zachwycał pięknem i obfitością plonów, a wolny czas chętnie poświęcała lekturze książek oraz szyciu. Od blisko pół wieku związana jest z Bydgoszczą, gdzie mieszka pod czułą opieką najbliższych. Jubilatce medal wręczyła radna województwa Anna Niewiadomska.

W gronie uhonorowanych znalazła się również pani Irena Wesołek. Urodziła się w 1 czerwca 1926 roku w Szczeblotowie (pow. radziejowski) i od najmłodszych lat związana była z lokalną społecznością. W czasie wojny pracowała w pobliskim majątku, co pozwoliło jej uniknąć wywiezienia na przymusowe roboty. Zdobyła zawód krawcowej i przez wiele lat służyła swoim krawieckim talentem mieszkańcom Broniewa koło Radziejowa. Wraz z mężem Leonem przeżyła 54 lata małżeństwa. Była aktywną uczestniczką życia parafii, śpiewała w parafialnym chórze, organizowała uroczystości i słynęła z wyjątkowych wypieków. Jest osobą religijną, należy do koła żywego różańca, grupy która codziennie odmawia określone modlitwy. Jest życzliwa, zachowała pogodę ducha, cieszy się ogromnym szacunkiem oraz sympatią sąsiadów. Z jubilatką spotkała się wicemarszałek województwa Aneta Jędrzejewska.

Pani Stanisława Lewandowska urodziła się 30 maja w Czyżewie (pow. rypiński) i wychowała się w rodzinie rolniczej. Wojenne doświadczenia sprawiły, iż gwałtownie nauczyła się samodzielności i wytrwałości. W trakcie okupacji pracowała u Niemca w gospodarstwie rolnym. Po wojnie wraz z mężem Edwardem stworzyła rodzinny dom w Starorypinie, wychowała sześcioro dzieci. Przez całe życie z oddaniem troszczyła się o rodzinę. Latem pracowała w ogrodzie, a zimą działa na drutach swetry i skarpetki dla dzieci. Dziś jest babcią siedmiorga wnucząt i prababcią trojga prawnucząt. Bliscy cenią ją za dobroć, spokój i serdeczność. Jej popisowe potrawy to rosół i czerninę, które zawsze cieszyły się uznaniem bliskich. Pani Stanisława otrzymała medal Unitas Durat z rąk radnego województwa Pawła Zgórzyńskiego w rodzinnym domu w Starorypinie.

Samorząd województwa honoruje stuletnich mieszkańców regionu od 2018 roku. Medal Unitas Durat odebrało do tej pory ponad pięćset osób. Rodziny mieszkańców regionu, którzy w najbliższym czasie kończą sto lat, a także starszych, zachęcamy do kontaktu pod numerem telefonu 56 62 18 344 i adresem e-mailowym: [email protected]

Więcej w zakładce Rówieśnicy Niepodległej

Beata Krzemińska rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego

zdjęcie: UMWKP

Idź do oryginalnego materiału