Wielka Brytania przez cały czas "wystawia czeki dla Kremla". Wszystko za sprawą luki w sankcjach. "Każdy miesiąc zwłoki to kolejne miliony dla Putina"
Zdjęcie: Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, Londyn, 19 stycznia 2026 r. W tle rafineria ropy w Mangaluru w Indiach, 5 września 2025 r.
Mimo deklaracji o twardych sankcjach wobec Rosji, brytyjska gospodarka wciąż pozostaje powiązana z rosyjską ropą. Najnowsza analiza pokazuje, iż Wielka Brytania zaimportowała produkty ropopochodne — w tym paliwo lotnicze — o wartości 4 mld funtów (19 mld zł), wyprodukowane w rafineriach w Indiach i Turcji wykorzystujących rosyjską ropę naftową. Politycy i eksperci ostrzegają, iż luka w sankcjach pozwalająca brytyjskim samolotom tankować takie paliwo powinna zostać bezzwłocznie zlikwidowana — a nie dopiero za kilka miesięcy, jak zapowiada rząd. — Każdy miesiąc opóźnienia oznacza czek dla Kremla — podkreślają.










