Wielka Brytania przygotowuje lotniskowiec "Prince of Wales" przed ewentualnym wysłaniem go na Bliski Wschód - informują brytyjskie media. Według nich okręt mógłby dotrzeć na miejsce szybciej niż zakładano - w ciągu pięciu, a nie dziesięciu dni. Zgodnie z doniesieniami "Prince od Wales" może dołączyć do innej znajdującej się w regionie brytyjskiej jednostki - lotniskowca "Dragon".
Wielka Brytania szykuje swój najlepszy lotniskowiec. "W stanie najwyższej gotowości"

Królewska Marynarka Wojenna przygotowuje HMS Prince of Wales do szybkiego rozmieszczenia na Bliskim Wschodzie, jeżeli zostanie podjęta decyzja o jego mobilizacji - podaje "The Guardian".
Zgodnie z informacjami dziennika baza w Portsmouth szykuje swój najbardziej prestiżowy lotniskowiec, flagowy okręt brytyjskiej marynarki wojennej, co oznacza, iż można będzie go szybciej skierować do służby w regionie, jeżeli zapadnie stosowna decyzja. Ta jednak jeszcze nie zapadła - zaznacza "Guardian".
ZOBACZ: Marco Rubio zdradził, ile potrwa wojna. Wskazał cel USA w Iranie
Według Sky News załoga została powiadomiona o potencjalnym wysłaniu na Bliski Wschód. Z doniesień stacji wynika również, iż czas na wysłanie okrętu został skrócony z 10 do 5 dni. Okręt będzie musiał być eskortowany przez inne jednostki i okręt podwodny.
Kolejny lotniskowiec Wielkiej Brytanii wyruszy na Bliski Wschód? Londyn ogłasza
Rzecznik brytyjskiego ministerstwa obrony poinformował, iż HMS Prince of Wales może podjąć się innych zaplanowanych misji. "Od stycznia wzmacniamy naszą obecność wojskową na Bliskim Wschodzie i rozmieściliśmy już środki mające na celu ochronę Brytyjczyków i naszych sojuszników w regionie, w tym myśliwce Eurofighter Typhoon, myśliwce F-35, systemy obrony powietrznej i dodatkowe 400 osób na Cyprze" - wymieniał rzecznik.
"Od początku ataków brytyjskie myśliwce zestrzeliwały drony, a także wysłaliśmy w region dodatkowe siły, aby jeszcze bardziej wzmocnić naszą obronę powietrzną, w tym więcej myśliwców Typhoon i śmigłowców Wildcat z pociskami do niszczenia dronów" - zaznaczył przedstawiciel resortu.
ZOBACZ: Grecja wesprze swojego sąsiada. W planie myśliwce F-16 i bateria Patriot
"HMS Prince of Wales zawsze znajdował się w stanie najwyższej gotowości, a my zwiększamy gotowość lotniskowca, skracając czas potrzebny na wypłynięcie w celu ewentualnego rozmieszczenia okrętów" - dodał rzecznik.
Siły Wielkiej Brytanii na Bliskim Wschodzie. Wysyłają więcej myśliwców
Jeśli lotniskowiec zostanie wysłany, dołączy do HMS Dragon, który jest już na miejscu. Brytyjski resort obrony przekazał, iż myśliwce RAF Typhoon i F-35 kontynuowały operacje powietrzne nad Jordanią, Katarem i Cyprem, aby "bronić brytyjskich interesów". Stany Zjednoczone również zaczęły wykorzystywać brytyjskie bazy do "konkretnych operacji obronnych". W piątek wieczorem do bazy RAF Fairford w Gloucestershire przyleciał amerykański bombowiec B-1 Lancer. W sobotę rano przybyły trzy kolejne.
ZOBACZ: Grożą opuszczeniem Rady Pokoju Trumpa. Decyzja po ataku USA na Iran
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer spotkał się z krytyką ze strony opozycji za opieszałość w wysyłaniu okrętów wojennych i samolotów na Bliski Wschód. W czwartek ogłosił, iż Londyn wyśle tam więcej myśliwców. W piątek na Cypr przybyły dwa kolejne śmigłowce Wildcat, które również mogą zestrzeliwać drony. Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało w sobotę, iż w region wysłano śmigłowiec Merlin, który ma pomóc w nadzorze.
Wojna na Bliskim Wschodzie wybuchła po amerykańsko-izraelskich nalotach, w których zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni













