Wiesław Krzywicki: Czaplinek z małego miasteczka stał się silnym ośrodkiem przemysłowym

lokalnyreporter.pl 1 godzina temu

– Gdy przyjechałem do Czaplinka w 1967 roku, było to niewielkie, biedne miasteczko liczące około sześciu tysięcy mieszkańców. Dziś to nowoczesne miasto, które nie ma się czego wstydzić – wspomina Wiesław Krzywicki, wieloletni organizator przemysłu i społecznik, który przez dziesięciolecia współtworzył rozwój Czaplinka.

Jego historia została przedstawiona w kolejnym materiale z cyklu „Czaplinek – Przystań na dłużej”.

Przyjechał do Czaplinka w 1967 roku

Wiesław Krzywicki urodził się w Grodnie. Po wojennych losach rodziny mieszkał między innymi w Białymstoku, Krakowie, Sobótce, Zielonej Górze i Gdańsku. Do Czaplinka trafił w 1967 roku, przyjmując propozycję pracy w nowo tworzonym zakładzie przemysłu elektronicznego.

Jak wspomina, decyzja o lokalizacji zakładu nie była przypadkowa. Ówczesne władze chciały stworzyć miejsca pracy przede wszystkim dla kobiet i ograniczyć bezrobocie w regionie. Krzywicki został pierwszym kierownikiem nowo utworzonego oddziału.

Miasto wyglądało zupełnie inaczej

Wspominając pierwsze lata pobytu w Czaplinku, Krzywicki opisuje miejscowość, której obraz znacząco różnił się od współczesnego.

Nie było kanalizacji ani pełnej sieci wodociągowej, znaczna część ulic pozostawała brukowana, a nowych budynków praktycznie nie budowano. Dopiero rozpoczynano pierwsze inwestycje mieszkaniowe.

Rozwój zakładu sprawił jednak, iż do miasta zaczęli napływać specjaliści z różnych części Polski. Powstawały nowe bloki mieszkalne, rozwijała się infrastruktura techniczna, a Czaplinek stopniowo zmieniał swoje oblicze.

Przemysł motorem rozwoju

Zdaniem Wiesława Krzywickiego to właśnie przemysł stał się najważniejszym czynnikiem rozwoju miasta.

Zakład wielokrotnie zmieniał swoją strukturę organizacyjną i nazwę, produkując między innymi elementy urządzeń telekomunikacyjnych, centrale telefoniczne oraz sprzęt elektroniczny. W kolejnych latach powstawały następne przedsiębiorstwa, a doświadczenie zdobyte przez pracowników zaowocowało rozwojem nowych firm.

Krzywicki podkreśla, iż dzisiejsze przedsiębiorstwa, takie jak Kabel-Technik Polska czy Rimaster Poland, są w pewnym stopniu kontynuacją potencjału kadrowego stworzonego przez dawny zakład.

Ludzie byli największą wartością

W rozmowie wielokrotnie podkreśla, iż sukces miasta tworzyli przede wszystkim mieszkańcy.

Do Czaplinka przybywali ludzie z różnych stron Polski – z Kresów, Wileńszczyzny, Białorusi czy centralnej części kraju. Ta różnorodność, jak mówi, stworzyła wyjątkową społeczność, która potrafiła wspólnie budować przyszłość miasta.

Według niego właśnie zaangażowanie mieszkańców sprawiło, iż Czaplinek rozwijał się mimo wielu trudności gospodarczych i zmian ustrojowych.

Nie tylko przemysł

Po zakończeniu pracy zawodowej Wiesław Krzywicki nie wycofał się z działalności społecznej.

Zaangażował się w dokumentowanie historii miasta, współtworzył Stowarzyszenie Przyjaciół Czaplinka, uczestniczył w wydawaniu „Kuriera Czaplineckiego”, współredagował publikacje historyczne oraz współpracował przy wydawaniu „Zeszytów Siemczyńsko-Henrykowskich”.

Przez lata opracował również liczne biografie mieszkańców oraz publikacje poświęcone historii regionu.

„Nie mamy się czego wstydzić”

Mimo iż pamięta Czaplinek sprzed niemal sześćdziesięciu lat, z satysfakcją obserwuje współczesny rozwój miasta.

Jak podkreśla, obecny Czaplinek to nowoczesne miejsce z rozwijającą się gospodarką, nowymi inwestycjami i aktywną społecznością. Jego zdaniem przed miastem przez cały czas stoją wyzwania – między innymi budowa obwodnicy – jednak kierunek rozwoju ocenia bardzo pozytywnie.

Historia Wiesława Krzywickiego jest jednocześnie historią przemian samego Czaplinka – od niewielkiego powojennego miasteczka do nowoczesnego ośrodka, którego rozwój przez dziesięciolecia opierał się na pracy, przedsiębiorczości i zaangażowaniu jego mieszkańców.

Idź do oryginalnego materiału