
To Churchill był winien wybuchu II wojny światowej, a nie Hitler.
- Mike Whitney za pośrednictwem The Unz Review 3 września 2026 r.
Autorstwa Mike’a Whitneya
Pomimo wszystkich triumfów i sukcesów, Winston Churchill był prawdopodobnie człowiekiem najbardziej odpowiedzialnym za wczesny i gwałtowny upadek Imperium Brytyjskiego. Tym, co doprowadziło do tak szybkiego i niszczycielskiego upadku Imperium Brytyjskiego, była II wojna światowa. Moim zdaniem II wojna światowa była dokładnie tym, co Churchill nazwał „niepotrzebną wojną”. A fatalnym błędem była paniczna decyzja rządu brytyjskiego podjęta po rozpadzie Czechosłowacji w marcu 1939 roku, by udzielić nieproszonej gwarancji wojny grupie polskich pułkowników,którzy mieli romantyczne wyobrażenie o własnej potędze militarnej i byli zaangażowani w rozpad Czechosłowacji, a Wielka Brytania udzieliła im tej gwarancji, by wesprzeć ich w jednej sprawie – kontroli nad Gdańskiem – gdzie wierzyli, iż Niemcy mieli zasadniczo rację. Ita gwarancja wojny, która dodała Polakom kręgosłupa, dała im siłę, by przeciwstawić się Hitlerowi, który teraz nie miał innego wyjścia, jak tylko zdobyć Gdańsk.Hitler zaatakował Polskę, Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Niemcom i ta sześcioletnia wojna doprowadziła do upadku Imperium Brytyjskiego. A człowiekiem, który najmocniej naciskał na wojnę z Niemcami, był Winston Churchill. Wywiad z Patem Buchananem, YouTube (29 sekund)
„Musimy przyznać, iż wiele fundamentalnych idei kształtujących dzisiejszy świat opiera się na szczególnym rozumieniu historii tej wojny.Jeśli istnieją uzasadnione powody, by sądzić, iż ta relacja jest zasadniczo błędna, być może powinniśmy zacząć kwestionować system wierzeń na niej zbudowany”. Ron Unz, redaktor naczelny„The Unz Review ”
Od dawna uważam, iż nasze nadmiernie uproszczone, „karykaturalne” przedstawianie Adolfa Hitlera jako „wcielenia zła” wypaczyło nasze rozumienie wydarzeń poprzedzających II wojnę światową. Hitler mógł być tyranem i potworem, ale jego cele strategiczne wydają się nie pokrywać z tym, co mówią nam zachodni analitycy i historycy. Inwazja Hitlera na Polskę nie była ani pierwszym krokiem w szerszej kampanii o dominację nad światem, ani nie planował on podboju całej Europy Zachodniej. Jego cele były o wiele skromniejsze i bardziej rozsądne. Chciał po prostu odzyskać terytoria odebrane Niemcom na mocy powszechnie znienawidzonego traktatu wersalskiego. Traktat ten – który arbitralnie podzielił Niemcy, pozbawił je dóbr materialnych, drastycznie zmniejszył liczebność armii i nałożył tak wysokie reparacje, iż kraj pozostałby stałą kolonią zachodnich bankierów i finansistów – pozostawił również 8 milionów obywateli niemieckich w krajach poza własną suwerennością. Polska była jednym z takich krajów, a Hitler zamierzał „przywrócić ją na adekwatne tory”.
Ron Unz podsumował to następująco:
Ostateczne żądanie Hitlera – zwrócenie Gdańska, który był w 95% niemiecki, Niemcom, wyłącznie w interesie jego mieszkańców – było całkowicie rozsądne i tylko straszliwy błąd dyplomatyczny Brytyjczyków skłonił Polaków do odrzucenia tego żądania, a tym samym do wywołania wojny. Późniejsze, szeroko rozpowszechnione twierdzenie, iż Hitler dążył do dominacji nad światem, było całkowicie absurdalne, a niemiecki Führer w rzeczywistości zrobił wszystko, co w jego mocy, aby uniknąć wojny z Wielką Brytanią lub Francją.
Hitler miał nadzieję na ostateczne rozwiązanie konfliktu granicznego z Polską, oferując ustępstwa znacznie hojniejsze, niż którykolwiek z jego demokratycznie wybranych poprzedników z Republiki Weimarskiej mógłby sobie wyobrazić. Jednak polska dyktatura odrzucała jego próby negocjacji przez wiele miesięcy, a także rozpoczęła brutalne represje wobec mniejszości niemieckiej, co ostatecznie zmusiło Hitlera do wypowiedzenia wojny. Dlaczego wszystko, co wiesz o II wojnie światowej, jest nieprawdą: wywiad z Ronem Unzem
Dominująca narracja, której wszyscy uczyliśmy się w szkole podstawowej, jest zatem (jak mówi Unz) „zasadniczo fałszywa”, co podważa „system wierzeń na niej zbudowany” — w szczególności pogląd, iż II wojna światowa była „dobrą wojną”, manichejską walką między siłami dobra i zła. Ale nie była to walka między dobrem a złem, ponieważ, jak zauważa Unz, żądania Hitlera były „rozsądne” i uzasadnione . Traktat wersalski był katastrofą od samego początku, a Hitler postanowił wycofać swoje żądania, tak jak zrobiłby to każdy niemiecki patriota. Wyobraź sobie, iż Stany Zjednoczone wypowiedziałyby wojnę Meksykowi, a zagraniczni politycy zdecydowaliby, iż Stany Zjednoczone muszą oddać Teksas, Arizonę i Kalifornię w ramach ostatecznego porozumienia. Oburzenie opinii publicznej byłoby tak intensywne, iż w końcu pojawiłby się polityk (jak Hitler) obiecujący odzyskać skradzione terytoria wszelkimi możliwymi sposobami. Ta sama zasada dotyczy Hitlera. Po prostu robił to, do czego został wybrany.
Całe to przekonanie, iż Polska była jedynie pierwszym krokiem w szerszej kampanii o dominację nad światem, jest absurdalne. Nie ma absolutnie żadnych dowodów na poparcie tego. Hitler chciał odbudować Niemcy po Wersalu i sprowadzić jak najwięcej z 8 milionów obywateli niemieckich zamieszkałych za granicą z powrotem pod niemieckie panowanie. Nie było to globalne zagarnięcie władzy, ale zdecydowany, ale odpowiedzialny sposób osiągnięcia sprawiedliwego rezultatu – o czym świadczy sposób, w jaki dążył do swojego celu: poprzez negocjacje. Po raz kolejny większość wykształconych ludzi na Zachodzie zdaje się wierzyć, iż Hitler pokonał Czechosłowację, a następnie następnego dnia najechał Polskę. Błąd. Hitler stosował podejście dyplomatyczne przez prawie rok. Negocjacje z Polską trwały około 10 miesięcy, od końca października 1938 roku do inwazji 1 września 1939 roku. Innymi słowy, Hitler wykazał się wielką powściągliwością i cierpliwością. Dlaczego więc impulsywny, tyraniczny porywczy człowiek miałby szukać rozwiązania dyplomatycznego, skoro mógł po prostu wysłać Wehrmacht i zmiażdżyć bezsilnych Polaków gąsienicami swojego czołgu, nie mrugnąwszy okiem?
Być może dlatego, iż wcale nie był impulsywnym, tyranicznym porywczym człowiekiem. Być może to właśnie ten przesadny portret ukształtował nasze rozumienie Hitlera od samego początku.
Wideo – Historyk Darryl Cooper o Churchillu: „Churchill jest głównym złoczyńcą II wojny światowej. … Churchill jest terrorystą … Hitler nie prowadził wojny przeciwko Anglii”.
Tłumaczenia „X” : „Churchill jest głównym złoczyńcą II wojny światowej”.
Churchill był fanatycznym syjonistą, którego wspierali bogaci finansiści, m.in. Rothschildowie, o czym można przeczytać w tym wątku.
Darryl Cooper (@martyrmade):
„Po inwazji na Polskę Hitler zaczął składać propozycje pokojowe. Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę i przegrały ją w 1940 roku”.
Jednak najbardziej kontrowersyjny punkt Coopera dotyczy Ameryki:
„Churchill podtrzymywał wojnę, bombardując przez rok ludność cywilną w niemieckim Schwarzwaldzie, mając nadzieję, iż jego propaganda w Ameryce odniesie sukces w wciągnięciu USA w wojnę z Niemcami”.
–
„Żaden król ani rząd nie idzie na wojnę bez wsparcia rodziny Rothschildów” – Dame Rothschild, córka Jacoba Rothschilda
Od ponad dwóch stuleci nazwisko jednej rodziny wielokrotnie pojawia się na skrzyżowaniu finansów, imperium i wojny.
Od wojen napoleońskich po Churchilla, od umowy quid pro quo podczas I wojny światowej po założenie Izraela, od wspierania nazistowskich Niemiec po czasy współczesne – sieć Rothschildów pozostaje jedną z najbardziej wpływowych dynastii finansowych w historii.
Tu robi się ciekawie, bo Polska nie jest mało ważnym punktem na radarze. Cała historia II wojny światowej opiera się na tym, jak rozumiemy, kto rozpoczął wojnę i kto ostatecznie ponosi za nią odpowiedzialność. I ten „honor” należy się Anglii, a nie Niemcom. Niemcy nie wypowiedziały Anglii wojny. To Anglia wypowiedziała wojnę Niemcom 3 września 1939 roku, dwa dni po niemieckiej inwazji na Polskę.
Jeśli jednak Niemcy napadły na Polskę, to Niemcy muszą ponosić odpowiedzialność za wybuch wojny.
Nie, ponieważ, jak zauważa Buchanan we wstępie, Polska postrzegała „nieproszoną gwarancję wojny” Chamberlaina jako polisę ubezpieczeniową na wypadek niemieckiej inwazji. Jak stwierdza autor: „ Ta gwarancja wojny, która dodała Polakom mocy kręgosłupa, dała im siłę, by przeciwstawić się Hitlerowi”. Innymi słowy, polscy przywódcy zostali wprowadzeni w błąd, wierząc, iż mogą kiwnąć Hitlerowi nosem, ponieważ Brytyjczycy „byli za nimi”. Nie musieli negocjować ani być rozsądni, ponieważ ich starszy brat ich uratował. Oczywiście, ich starszy brat nie mógł ich uratować, ponieważ Anglia nie miała wojsk bojowych, baz wojskowych, lotnisk ani baz morskich w pobliżu Polski. Nie było więc sposobu na uratowanie Polski w razie ataku Hitlera. Niemniej jednak zignorowali to wszystko, odrzucili żądania Hitlera i zmusili go do inwazji. Polska upadła w ciągu dwóch tygodni, a Chamberlain nie kiwnął palcem, by jej pomóc . (Tyle o brytyjskich gwarancjach.)
W rzeczywistości pozostało gorzej, ponieważ Hitler zawarł sojusz ze Stalinem, aby podzielić Polskę między siebie (pakt Ribbentrop-Mołotow), wierząc, iż ten sojusz powstrzyma Chamberlaina od wypowiedzenia wojny. Jednak Chamberlain nie dał się zniechęcić. Pozostał niezłomny i mimo to wypowiedział wojnę, poświęcając Polskę jak ofiarnego kozła, aby wciągnąć całą Europę kontynentalną w wojnę światową z Niemcami.
Buchanan nazywa gwarancję wojny udzieloną Polsce przez Chamberlaina „największym błędem w brytyjskiej historii” – gorszym choćby niż układ monachijski. Stanowiła ona „czek in blanco” dla polskiego rządu, który następnie odmówił negocjacji w sprawie Gdańska (miasta w przeważającej mierze niemieckiego) i polskiego korytarza – kwestii, które zdaniem wielu brytyjskich polityków powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść Niemiec. Gwarancja przekształciła ograniczony niemiecko-polski spór graniczny w ogólnoeuropejską wojnę, stawiając Niemcy przeciwko zachodnioeuropejskim sojusznikom i Stanom Zjednoczonym. Ostatecznym rezultatem konfliktu miało być zniszczenie Polski, upadek Francji, blitzkrieg i dziesiątki milionów ofiar – konsekwencje, których można było całkowicie uniknąć .
Zatem gwarancja wojny Chamberlaina była bezpośrednią przyczyną II wojny światowej, a nie inwazja Hitlera. Gwarancja ta nie tylko zapewniła zniszczenie Polski, ale także sprawiła, iż znaczna część Europy Wschodniej po wojnie znalazła się pod żelaznym panowaniem Rosji Sowieckiej. Najwyraźniej żaden z „geniuszy” w gabinecie Chamberlaina nie był w stanie przewidzieć tego ponurego końca.
Historyk David Irving ujawnia tajną ofertę pokojową Hitlera złożoną Churchillowi w czerwcu 1940 r. (podczas gdy Churchill nakazał bombardowanie Berlina)
„Wycofam wszystkie wojska niemieckie z całej Europy, z wyjątkiem tych prowincji, które zawsze należały do Niemiec i które zostały odebrane Niemcom pod koniec I wojny światowej… Mam ogromny podziw dla Brytyjczyków i Imperium Brytyjskiego i pragnę, aby Imperium trwało wiecznie i stale się powiększało. jeżeli Imperium Brytyjskie kiedykolwiek zostanie zagrożone przez mocarstwo zewnętrzne… Gwarantuję, iż udostępnię Brytyjczykom wszystkie siły zbrojne, o które poproszą, aby wypędzić tych agresorów z Imperium”.
Tłumaczenie „X” : David Irving szczegółowo opisuje, ile ofert pokojowych Niemcy złożyły Wielkiej Brytanii, zanim ostatecznie odpowiedziały atakiem. Wśród nich znalazła się oferta wsparcia Wielkiej Brytanii w obronie przed atakami ze strony innych krajów.
Churchill nie tylko odmówił przyjęcia ofert pokojowych, ale także nakazał Wielkiej Brytanii przeprowadzenie ośmiu nalotów bombowych na Berlin, zanim Niemcy zostały zmuszone do odpowiedzi.
Konsekwencje dla Anglii były równie ponure, głównie z powodu gorliwego zaangażowania Churchilla w konflikt, w którym Wielka Brytania nigdy nie powinna była brać udziału. To część historii, której nigdy nie znajdziecie w zachodnich podręcznikach historii, gdzie „buldog” Churchill jest regularnie gloryfikowany jako symbol moralnej siły i autentycznej determinacji. W tych wylewnych mowach pogrzebowych gubi się fakt, iż „nieodwracalny błąd w ocenie” niezrównoważonego premiera przyspieszył upadek imperium i drastyczny spadek roli Wielkiej Brytanii w porządku światowym. Churchillowi powierzono kierowanie bogatym i szanowanym krajem, a pozostawił go w stanie ruiny, bankructwa, zależnym od datków zagranicznych wierzycieli.
Warto pamiętać: na początku wojny Anglia była największym wierzycielem na świecie, ale pod koniec wojny stała się największym dłużnikiem na świecie. Zobacz sam:
Grok –Przed wybuchem II wojny światowej w 1939 roku Wielka Brytania była jednym z czołowych państw-wierzycieli na świecie(często określanym jako największy lub jeden z największych pod względem skumulowanych inwestycji zagranicznych i aktywów zagranicznych netto). Brytyjskie zasoby papierów wartościowych, inwestycje bezpośrednie i związane z nimi przepływy dochodów pozostały bardzo znaczące.Pod koniec wojny w 1945 roku sytuacja Wielkiej Brytanii uległa odwróceniu:
Duże ilości aktywów zagranicznych zostały sprzedane lub zlikwidowane w celu sfinansowania niezbędnego sprzętu wojennego.Wielka Brytania zgromadziła ogromne długi zagraniczne, w szczególności kredyty w funtach szterlingach zaciągnięte u państw Wspólnoty Narodów, Indii, Egiptu i innych, a także zobowiązania związane z amerykańską pomocą finansową.Zyski netto z inwestycji zagranicznych gwałtownie spadały… Ówczesneoficjalne oceny stwierdzały, iż Wielka Brytania „nie jest już głównym wierzycielem” i stoi w obliczu znacznego osłabienia zewnętrznej pozycji finansowej, co czyni ją jednym z największych dłużników na świecie w porównaniu z sytuacją sprzed wojny.
Do 1945 roku brytyjska sytuacja finansowa na świecie uległa drastycznej zmianie: kraj zmagał się z wysokim zadłużeniem netto, spadającymi zwrotami z kapitału i uzależnieniem od amerykańskiej pomocy finansowej… Ta transformacja z globalnego wierzyciela w głównego dłużnika była bezpośrednią konsekwencją ogromnych kosztów wojen i konieczności ich finansowania poprzez redukcję aktywów i akumulację zobowiązań.
Grok
Największy zwolennik wojny (Churchill) był w rzeczywistości niekompetentnym, pijanym błaznem, który zrujnował swój kraj, by wywołać konflikt, który później określił jako „niepotrzebny”. Szokujące.












