"Wkraczamy w erę renesansu imperiów". Świat może zostać podzielony na trzy części. Europa musi przygotować się na najgorsze
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin (z prawej) i przywódca Chin Xi Jinping (z lewej) podczas spotkania w Wielkim Pałacu Kremlowskim w Moskwie, 8 maja 2025 r.
Atak Władimira Putina na Ukrainę, uderzenie Donalda Trumpa w Wenezuelę i jego apetyt na Grenlandię — to jest koniec świata, który znaliśmy. Trzeci z trójki najpotężniejszych przywódców na świecie, Xi Jinping, może zostać zmotywowany imperialistycznym zachowaniem obu prezydentów do podjęcia działań i powiększenia swojego imperium. Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny są na kursie ekspansji i badają, na co mogą sobie pozwolić. — Wkraczamy w nową erę, erę renesansu imperiów — mówi Klemens H. Fischer, profesor stosunków międzynarodowych i geopolityki na Uniwersytecie w Kolonii.





