Władysław Kosiniak-Kamysz upamiętni ofiary Wołynia. Ma udać się do Ukrainy

rdc.pl 59 minut temu

W sobotę na Wołyniu szef MON ma oddać hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej

11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dzień ten przypada na rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r. Do zabójstw kilkudziesięciu Polaków doszło też w Radrużu - wsi w tej chwili położonej przy granicy polsko-ukraińskiej.

Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich miesiącach doszło do napięć w związku z konfliktem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.

Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, iż zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Orderu Orła Białego zrzekło się także trzech byłych prezydentów Ukrainy, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili m.in. szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow i szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.

Idź do oryginalnego materiału