Akt 1: Trade War 2018 - kulminacja Covid 2020
Akt 2: Inwazja Rosji na Ukrainę 2022
Akt 3: Imperium kontratakuje 2025

Weszliśmy w 8 rok wojny hegemonicznej USA-Chiny. Przez wzgląd na analogie historyczne nadajmy im nazwy Alianci vs Oś. Przez 7 lat siły Osi nacierały wykorzystując prawo, przepisy, traktaty na zasadzie: Zachód musi ich przestrzegać, wiemy jak się zachowa, więc mamy przewagę.
Chińczycy powoli wniknęli do Panamy, Wenezueli, Iranu, Europy. Bazując na tanich paliwach z Rosji, Iranu i Wenezueli, dotując eksport i opłacając polityków, mogli sobie pozwolić na dumpingowe ceny, żeby zniszczyć europejską produkcję.
Do Ameryki dotarło, iż nie ma już sił odgrywać roli policjanta. Rządy prawa skończyły się, do miasteczka musi wkroczyć szeryf i wystrzelać banditos. Wykurzyć z kluczowych kanałów (Panama), cieśnin (Ormuz), przywrócić kontrolę nad złożami ropy (Wenezuela, Iran).
Zatem w 2025 na tronie zasiadł błazen, który usunął największą przeszkodę w toczonej asymetrycznie wojnie: przewidywalność. To jego jedyne zadanie: robić szum, pokazywać sztuczki, zaciemniać prawdziwe intencje Deep State. Błazen jest jak świadomość, która składa w sensowną opowieść decyzje podjęte przez Cień. Racjonalizowanie go, doszukiwanie się sensu w wypowiedziach, to skupianie się na przedstawieniu. Zrobił to, bo chce Nobla, porwał przywódcę, uwikłał się w niepotrzebną wojnę.
Oś utknęła na Ukrainie, kupiła marchewkę o darmowym zwycięskim pokoju, którego nie dała rady wywalczyć. W tym czasie szeryf odzyskał kontrolę nad Kanałem Panamskim, złożami Wenezueli (80% eksportu ropy szło do Chin) i w tydzień osiągnął pełną kontrolę powietrzną nad Iranem. Może wybombardować co chce, może zablokować handel kraju i cofnąć go do średniowiecza. Nie musi wysyłać jednego żołnierza. Może też udać, iż walka była ciężka, niemal symetryczna i podpisać deal, oddający mu de facto kontrolę nad ropą i cieśniną. Nieźle jak na podobno przegraną wojnę.
Nie cieszmy się jednak zbytnio, bo droga do zwycięstwa jeszcze daleka, a i ofiary mogą paść po naszej stronie. Wszak wyznaczono nam rolę Konfederatów w starciu z Unią.










