Kremlowski propagandysta Władimir Sołowjow dosłownie stracił kontakt z rzeczywistością po nocnym ataku dronów na Moskę. Raz domaga się „eksterminacji tchórzy i zdrajców” Rosji, by za chwilę prosić rodaków o cierpliwość i czerpanie siły do dalszych zmagań z „bohaterskich przodków”. W swoim porannym programie rosyjski propagandzista Sołowjow z wystudiowanym spokojem wyraził pogardę dla zdezorientowanych skalą ataków […]
Źródło