Wojna z Iranem «w imię Epsteina»

Date: 28 febbraio 2026 Author: Uczta Baltazara babylonianempire/wojna-z-iranem-w-imie-epsteina/
Massimo Viglione
Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły bombardowanie Iranu. Trump powiedział, iż robi to „w celu obrony Amerykanów”.
Chciałbym wiedzieć dwie rzeczy:
1) Ilu, spośród 320 000 000 Amerykanów, naprawdę czuje się zagrożonych przez Iran?
2) Dlaczego zawsze atakuje się Iran, a nigdy Arabię Saudyjską?
Te dwa naiwne pytania mogłyby zostać zadane przez jakiegoś dzieciaka.
Każdy zaś, kto nie jest już dzieckiem, powinien domyślić się, iż owo bombardowanie – w pewien sposób – ma związek z wyspą Epsteina. Można choćby powiedzieć, iż zostało przeprowadzone “w imię Epsteina” oraz wszystkiego, co kryło się i kryje za tą postacią. Nie będę precyzował dlaczego: byłoby to całkowicie bezcelowe, jako iż słowa nie mają mocy tam, gdzie brakuje wyczucia w ocenie sytuacji.
Muszę jednak zwrócić uwagę na fakt, iż „władcy świata” – tj. ci, którzy dysponują najbardziej aktywnymi i wszechmocnymi służbami specjalnymi na świecie – ci, którzy prowadząc wojny nie znają litości i zawsze wygrywają – ci, którym wszystko uchodzi na sucho – zawsze jednak owe wojny prowadzą prosząc o pomoc swych służących zza oceanu. Trochę jak barowy awanturnik, który kiedy decyduje się na bójkę, prosi o pomoc większego i silniejszego od siebie.
Od wczoraj krąży wiadomość, iż do końca roku UE chce rozpocząć wojnę z Rosją. Kilka dni temu, w rocznicę wybuchu wojny na Ukrainie, budynki rządowe w Rzymie zostały oświetlone na żółto i niebiesko. Jakby chcieli powiedzieć: nie tylko niekończące się miliardy euro, nie tylko ciągłe prowokacje wobec Rosji (która niczego złego nam nie zrobiła), ale także niekończące się pranie mózgu mas, aby przygotować je na przyszłość ustaloną przez “władców świata”.
Rola włoskich i europejskich niewolników – polityków, finansistów i dziennikarzy – jest najbardziej haniebna ze wszystkich.
A co robią masy? – Wesoło podążają za telewizyjnym błaznem, który – mimo upływu osiemdziesięciu lat od tamtych wydarzeń – nadal indoktrynuje je w kwestii „ruchu oporu”, antyfaszyzmu i, oczywiście, szczepień.
Owo społeczeństwo nieuchronnie zmierza ku swojemu przeznaczeniu. A kiedy to nastąpi, każdy znajdzie się w miejscu i w sytuacji, na którą sam zapracował. Kto nie potrafi myśleć, kto nie chce słuchać, kto nie dostrzega znaków i powiązań, zasługuje na los, który go czeka; podobnie jak ten, kto myśli, słucha, dostrzega, ale nie protestuje – akceptując wszystko i podążając za – obecnymi wszędzie, bez wyjątku – sługami owego demonicznego i antyludzkiego systemu.
System Epsteina to nie tylko niepohamowana korupcja moralna i zbrodniczy satanizm praktykujący ofiary z ludzi. To coś znacznie więcej: to mentalne niewolnictwo ślepców, którzy sami skazali się na upadek w otchłań, niczym świnie opętane przez demony z przypowieści ewangelicznej.
Taka jest prawdziwa rola Epsteina, który stworzył armię orków Mordoru, aby podporządkować sobie, tak elity jak i bezkształtne masy. Kto potrafi, niech ucieka przed tym, co „w imię Epsteina”.
Ratunek nie nadejdzie od jakiegoś polityka, ale wyłącznie od Pana Boga. I będzie przeznaczony dla tych, którzy staną po Jego stronie.
Czyli „W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego”.
==================================
INFO: marcotosatti/guerra-alliran-nel-nome-di-epstein-massimo-viglione
facebook.com/massimo.viglione















